Miliard hrywien z Euro 2012 na walkę z epidemią grypy na Ukrainie

qm, PAP
2009-11-05 , aktualizacja: 05.11.2009 13:32
A A A Drukuj
Ukraiński parlament chce sfinansować walkę z epidemią grypy pieniędzmi przeznaczonymi na przygotowania do Euro 2012. Bo innych środków nie ma! To oznacza jednak gigantyczne kłopoty z przygotowaniem piłkarskich mistrzostw. Sytuacja jest katastrofalna, a już weekend przyjadą kolejni inspektorzy UEFA.
Euro 2012, Ukraina
Euro 2012, Ukraina
Euro 2012, Ukraina
Euro 2012, Ukraina
SERWISY
Deputowany do ukraińskiego parlamentu Oleg Ljaszko stwierdził, że nie ma po prostu innego wyjścia. - Miliard hrywien na walkę z grypą weźmiemy ze środków przeznaczonych na przygotowania do Euro 2012 - cytuje parlamentarzystę Ukraińska Prawda. To ok. 350 mln złotych. Na Ukrainie choruje na grypę blisko pół miliona osób.

Problem w tym, że fundusze pochodzić mają z rezerw narodowego banku (miał je przeznaczyć na Euro 2012), a ten zapiera się, że nawet nie dysponuje taką kwotą. Błędne koło.

Spustoszona przez kryzys gospodarka i tak ciągnie na pożyczkach. I choć rząd zapewnia, że przygotowania do Euro 2012 nie są zagrożone, nikt w to nie wierzy. Jak dotąd udało się wysupłać na ten cel zaledwie 1,5 mld hrywien (ok. 500 mln zł). Te pieniądze mają pójść m.in. na budowę infrastruktury (w tym stadionów) w Kijowie, Lwowie, Charkowie. Już wiadomo, że ta kwota nie pokryje nawet minimum! Koszt budowy stadionu w stolicy eksperci szacują na 4-5 mld hrywien (ciągle nie ma pełnego kosztorysu).

Tymczasem władze lokalne od dłuższego czasu apelują, że bez dodatkowego wsparcia rządu, nie poradzą sobie z wypełnieniem i tak już poluzowanych (m.in. mniejsza niż pierwotnie zakładano liczba hoteli pięciogwiazdkowych) kryteriów UEFA.

A na poprawę czasu nie ma. Już w weekend na Ukrainę przyjedzie kolejna grupa inspektorów UEFA (inspekcja trwa od ubiegłego tygodnia) by sprawdzić stan przygotowań.  »

Decyzję, w ilu i w których miastach odbędzie się turniej Komitet Wykonawczy UEFA podejmie 10-11 grudnia.

Platini: W Polsce pod kontrolą

Głos w sprawie przygotowań do Euro 2012 zabrał też Michel Platini, który jest spokojny o Polskę. - Wszystko działa dobrze, komitet organizacyjny pracuje dobrze, wszystko jest pod kontrolą - powiedział po spotkaniu z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem w Brukseli.

Dodał natomiast, że UEFA wciąż czeka na raporty ekspertów, którzy na Ukrainie oceniają stan przygotowań w zakresie zakwaterowania i transportu. - Nie mam wątpliwości co do stadionu (w Kijowie), ale reszta jest bardziej skomplikowana - stwierdził szef UEFA.

A Jerzy Buzek dodał: - Wszyscy mamy nadzieję, że będzie tak, jak założono: mistrzostwa odbędą się w Polsce, co jest dzisiaj oczywiste i nie budzi wątpliwości, ale także, że odbędą się na Ukrainie, tak jak przewidziano wcześniej

Specjalny serwis poświęcony Euro 2012 na- Sport.pl »


Podziel się