Euro 2012: System monitoringu a bezpieczeństwo na stadionie

mk, PAP
2009-10-28 , aktualizacja: 28.10.2009 19:12
A A A Drukuj
Dziewięćset kamer jest niezbędnych w systemie monitoringu powstającego w Warszawie Stadionu Narodowego, by spełnić wymogi nowej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. - Polskie przepisy w tym względzie są bardzo restrykcyjne - uważa ekspert ds. bezpieczeństwa sportowych imprez masowych w spółce PL.2012 Stefan Dziewulski.
Widok na nieckę Stadionu Narodowego - 27 października 2009 r.
Fot. archiwum NCS
Widok na nieckę Stadionu Narodowego - 27 października 2009 r.
Według niego ważne jest zachowanie równowagi między możliwościami realizacji zadań wynikających z ustawy, a kosztami ponoszonymi przez organizatora imprezy masowej. Temu m.in. służyła środowa konferencja z udziałem ekspertów, praktyków i fachowców zajmujących się najnowszymi technologiami, którą zorganizowała spółka PL.2012 koordynująca przygotowania do piłkarskich mistrzostw Europy.

Zdaniem Dziewulskiego, niewiele stadionów w Polsce spełnia obecnie w stu procentach przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych i rozporządzenia o monitoringu stadionowym.

- Często trzeba się +podpierać+ różnymi innymi rozwiązaniami. Pracując w Legii korzystałem z pomocy paparazzi, którzy dysponowali bardzo dobrej jakości sprzętem. Wykonane przez nich profesjonalne zdjęcia stanowiły potwierdzenie materiału dowodowego nagranego na taśmy filmowe - powiedział Dziewulski, dodając, że obecnie zdarza się również korzystać z pomocy materiałów telewizyjnych.

Jak podkreślił, monitoring na stadionie ma do spełnienia dwie role. - Po pierwsze ma służyć zapewnieniu przeglądu sytuacji na obiekcie osobie odpowiedzialnej za bezpieczeństwo, a po drugie jest niezbędny do identyfikacji osób zachowujących się niezgodnie z prawem - wyjaśnił.

By system monitoringu funkcjonował zgodnie z przepisami, na Stadionie Narodowym musiałoby zostać zamontowanych 900 kamer. "Co kraj, to obyczaj. Inne przepisy są Polsce, a inne w USA, Niemczech, Anglii czy RPA. Nasze są pod tym względem restrykcyjne; żeby w pełni wykonać rozporządzenie ustawowe to zgodnie z projektami trzeba zainstalować na nowobudowanych stadionach od 600 do nawet 900, jak w Warszawie, kamer - powiedział Dziewulski.

W jego ocenie, część z nich nie ma jednak związku z obszarem, o którym mówi ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych, np. parking.

- Jeśli dokładnie chcemy widzieć, kto kręci się obok konkretnego samochodu na parkingu to potrzeba około 60 kamer, ale jeśli chcemy mieć pieczę nad tym, kto wchodzi i wychodzi czy wjeżdża i wyjeżdża - wystarczy sześć. Filozofia podejścia do problemu decyduje, który wariant wybierzemy. Myślę, że także głosy z tej konferencji powinny być wykorzystane przy tworzeniu rozporządzenia ws. sposobu utrwalania przebiegu imprezy masowej. Nie chcemy chyba by powstało prawo, które będzie omijane, bo organizatorzy nie będą w stanie go spełnić - ocenił Dziewulski.

Jak dodał, ma nadzieję, że po ukazaniu się nowego rozporządzenia i kolejnej analizie potrzeb, liczbę niezbędnych kamer na Stadionie Narodowym uda się zmniejszyć do 450.

Obowiązująca od 1 sierpnia ustawa zakłada, że organizatorzy meczów piłki nożnej i innych imprez "podwyższonego ryzyka" muszą utrwalać ich przebieg. W drodze rozporządzenia mają być określone m.in. wymagania techniczne dla urządzeń, umożliwiające wykorzystanie obrazu i dźwięku w postępowaniu wobec zakłócających porządek.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się