ME siatkarek. Jerzy Matlak: Sukces rodził się w bólu i cierpieniu

wyb.dsz
2009-10-06 , aktualizacja: 06.10.2009 10:31
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY.- Dziękuję dziewczynom. Rodziło się to w takim bólu i cierpieniu, i w cieniu mojej osobistej tragedii, że ten krążek robi na mnie większe wrażenie niż wszystkie złota, które widziałem - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" trener reprezentacji Polski siatkarek Jerzy Matlak.
Jerzy Matlak
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Jerzy Matlak
Polki po zwycięskim meczu o trzecie miejsce z Niemkami, zdobyły brązowy medal mistrzostw Europy. Siatkarkom gratulował trener Jerzy Matlak, który nie mógł przez kilka ostatnich spotkań prowadzić reprezentacji.

- Dziękuję dziewczynom za to, co zrobiły. Rodziło się to w takich okolicznościach, w takim bólu i cierpieniu, i w cieniu mojej osobistej tragedii, że ten krążek może i ma brązowy kolor, ale na mnie wszystkie zdobyte w życiu złota nie robią takiego wrażenia - powiedział o sukcesie polskich siatkarek trener Jerzy Matlak.

Dramat trenera Matlaka zaczął się przed meczem z Belgią, kiedy dowiedział się, że jego żona trafiła do szpitala. Lekarze zdiagnozowali u niej wylew krwi do mózgu. Wtedy kadrę przejął asystent Matlaka Piotr Makowski.

- Trwa wybudzanie żony, a co będzie dalej, nie mogę powiedzieć. Nawet nie chce mi się o tym mówić - powiedział Matlak.



Podziel się