ME siatkarek. Hronek: Bijemy rekordy oglądalności

PAP, łw
2009-10-02 , aktualizacja: 02.10.2009 17:42
A A A Drukuj
Prezydent Komitetu Kontrolnego Mistrzostw Europy w Siatkówce Kobiet dr Jan Hronek podczas piątkowej konferencji prasowej w andel's Hotel Łódź powiedział, że organizacja turnieju jest lepsza niż się spodziewano, a frekwencja na trybunach bije kolejne rekordy.
Reprezentacja Polski
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Reprezentacja Polski
- Gratuluję organizatorom, którzy sprawują się bardzo dobrze. Lepiej, niż się spodziewaliśmy. Na tych mistrzostwach bijemy rekordy publiczności na salach. Liczę na to, że tak będzie do końca turnieju - powiedział Hronek.

Z danych przekazanych przez sekretarza generalnego Polskiego Związku Piłki Siatkowej Bogusława Adamskiego wynika, że do tej pory rozgrywane w Polsce mistrzostwa Europy siatkarek zgromadziły na trybunach ponad 180 tys. widzów. Pierwszą fazę turnieju, rozgrywaną w Łodzi, Bydgoszczy, Katowicach i Wrocławiu obejrzało 106 350 widzów. Drugą - ponad 78 tys.

-W drugiej rundzie zespoły grały w Łodzi i Katowicach. Mecze w Łodzi, gdzie występowała m.in. reprezentacja Polski, obejrzało ponad 51 tysięcy kibiców, a w Katowicach 27 tysięcy - powiedział Adamski.

Rekord frekwencji padł w środę na meczu Polski z Bułgarią. Spotkanie to w hali Atlas Arena obejrzało 13 500 widzów - o 300 więcej niż rekordowe spotkanie pierwszej rundy pomiędzy Polską i Holandią.

Pojedynek z Bułgarią zgromadził też największą widownię przed telewizorami. Transmisję z tego meczu obejrzało ponad 5 mln kibiców.

Podczas piątkowej konferencji dr Hronek powiedział także, że po raz ostatni na imprezie firmowanej przez CEV o zestawie par półfinałowych decydowało losowanie.

Więcej o ME siatkarek w specjalnym serwisie Sport.pl  »


Podziel się