Pod wpływem sponsorów, Grzegorz Lato zmienia zdanie.- Tyskie było bardzo zadowolone ze współpracy z Beenhakkerem - mówi Michał Listkiewicz. Kolejny obcokrajowiec na stanowisku trenera kadry jest coraz bardziej prawdopodobny - pisze "Dziennik"
Listkiewicz dodał, że w pewnym momencie Beenhakker był najbardziej rozpoznawalną osobą w Polsce i silnie kojarzył się z marką piwnego sponsora reprezentacji Polski.
- Jedynym trenerem z kraju, którego zaakceptują sponsorzy, jest Smuda -uważa były prezes PZPN.
Przy okazji Listkiewicz skrytykował Holendra za zarzuty wobec zachowania Grzegorza Lato. - Nie powinien zarzucać swoim przełożonym pijaństwa. Fakt, że miał wypieki na twarzy i błyszczący wzrok, o niczym nie świadczy. Ja tez tak wyglądam kiedy jestem zdenerwowany - tłumaczy Listkiewicz.