ME siatkarzy: Kolejna polityczna afera. Jak wręczono odznaczenia?

mk, PAP
2009-09-15 , aktualizacja: 15.09.2009 20:43
A A A Drukuj
Premier Donald Tusk, wręczając siatkarzom odznaczenia w futerałach, a nie przypinając ich do sportowych strojów, postąpił zgodnie z rozporządzeniem Prezydenta RP - podało we wtorek Centrum Informacyjne Rządu.

Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
W komunikacie CIR podkreślono, że w myśl rozporządzenia, orderów nie nosi się m.in. na ubiorach sportowych. - Sportowcy, którym Prezes Rady Ministrów wręczał odznaki Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski byli w trakcie uroczystości ubrani w stroje sportowe, zatem założenie orderów na takie stroje byłoby naruszeniem obowiązujących przepisów - oświadczyło CIR.

Komunikat CIR był reakcją na pojawiające się w mediach opinie, jakoby wręczenie orderów miało nieodpowiednią formę. Minister prezydenckiej kancelarii Paweł Wypych uznał w wypowiedzi dla RMF FM przekazanie odznaczeń w futerałach za "niefortunne". "W ten sposób odznaczenia przekazuje się w przypadku wręczenia odznaczeń przyznanych pośmiertnie komuś z rodziny czy komuś bliskiego - powiedział tej stacji.

Już po opublikowaniu komunikatu CIR Wypych powiedział PAP, że "przyjmuje tę informację". - Decyzja o tym w jakim stroju przyjdą na uroczystość należała do siatkarzy i działaczy. Ja jednak nie spotkałem się z sytuacją, żeby odznaczenia nie były przypinane. Najważniejszy jest sukces siatkarzy i to, że prezydent przyznał im odznaczenia. Żadne przepychanki nie powinny przyćmić ich sukcesu - dodał.

We wtorek premier Tusk wręczył siatkarzom i ich trenerowi Danielowi Castellaniemu odznaczenia przyznane dzień wcześniej przez Lecha Kaczyńskiego.

Złoci medaliści mistrzostw Europy mieli je osobiście odebrać w poniedziałek w Pałacu Prezydenckim, ale uroczystość została odwołana przez Polski Związek Piłki Siatkowej. Taką informację podało w poniedziałek wieczorem Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta. Działacze tłumaczyli to zmęczeniem zawodników i opóźnionym przylotem do Warszawy.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się