- Po
US Open miałem kilkudniową przerwę i dopiero przez ostatnie dwa dni tutaj mocniej trenowałem. On grał ode mnie dużo lepiej i pewniej, ale teraz mam kilka dni, żeby przygotować się do turnieju w Budapeszcie. Tu jeszcze gram w deblu - powiedział po meczu łamaną polszczyzną Luczak, który urodził się w Warszawie.
- Często gram w turniejach w Polsce, ale jak mam przerwę w startach to tu nie przyjeżdżam, choć mam w Polsce kilku wujków. Spotykamy się najczęściej jak tu dochodzę do finału, czy półfinału jak to było w Poznaniu. Wtedy przyjeżdżają na turnieje, ale tym razem tak nie będzie - dodał.
Luczak ma ponad trzyletniego syna i sześciomiesięczną córkę, a jego żona pochodzi ze Szwecji.
- Ostatnio w ciągu roku spędzamy mniej niż trzy miesiące w Australii, a tak mieszkamy w Szwecji, no a ja podróżuję na turnieje. Na początku, gdy nasz syn był mały, to przez sześć miesięcy, czy nawet rok, więcej myślałem o nim i nie było ważne czy w tenisa przegrywam, czy wygrywam. Teraz też ważniejsza od niego jest dla mnie rodzina - powiedział Australijczyk.
Do drugiej rundy awansował we wtorek Hiszpan Alberto Martin (nr 6.), który pokonał 6:4, 3:6, 6:2 Ukraińca Oleksandra Dołogopołowa i teraz zmierzy się z reprezentującym Kazachstan Jurijem Szukinem.
- Lubię Szczecin. Zawsze mi się podobał i z chęcią tu wracam. Po raz pierwszy grałem tu w 1996 roku i wtedy poszło mi najlepiej. Przez te lata poznałem dużo osób i z wieloma utrzymuję wciąż kontakt. Co prawda w trakcie turnieju nie mam za bardzo czasu, żeby się z nimi wszystkimi spotykać, ale dzięki internetowi jesteśmy w kontakcie - powiedział Martin.
We wtorek o awans do drugiej rundy będą walczyć na korcie centralnym dwaj polscy tenisiści.
Łukasz Kubot zmierzy się z broniącym tytułu Francuzem Florentem Serrą (nr 2.), a wieczorem rywalem Marcina Gawrona będzie Czech Jiri Vanek.
Przed rokiem Kubot dotarł w Szczecinie do półfinału, a Gawron odpadł w ćwierćfinale, po porażce z Jerzym Janowiczem, który w tym tygodniu wystąpi w reprezentacji w Pucharze Davisa. Polacy zmierzą się w Liverpoolu z Wielką Brytanią, a stawką będzie utrzymanie w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej.
Wyniki wtorkowych spotkań pierwszej rundy gry pojedynczej: Florian Mayer (Niemcy) - Peter Luczak (Australia, 3) 6:2, 7:6 (8-6)
Jewgienij Koroliew (Rosja, 4) - Mateusz Kowalczyk (Polska) 6:4, 6:1
Oscar Hernandez (Hiszpania, 5) - Joseph Siriani (Australia) 6:4, 6:1
Alberto Martin (Hiszpania, 6) - Oleksandr Dołogopołow (Ukraina) 6:4, 3:6, 6:2
Santiago Ventura (Hiszpania) - Michael Russel (USA, 8) 6:4, 6:4
Ladislav Chramosta (Czechy) - Kyu Tae Im (Korea Płd.) 6:4, 4:3 - krecz Ima
Ruben Ramirez-Hidalgo (Hiszpania) - Axel Michon (Francja) 6:2, 6:2
Albert Ramos-Vinolas (Hiszpania) - Oliviar Patience (Francja) 6:4, 6:4.