Trener Mai W³oszczowskiej: Rower to arcydzie³o

Rozmawia³ Przemys³aw Iwañczyk
2009-09-15 , aktualizacja: 21.09.2009 12:32
A A A Drukuj
Rower to dla mnie arcydzie³o, które ma duszê - opowiada Grzegorz Dziadowiec, który sk³ada rowery dla Mai W³oszczowskiej i Aleksandry Dawidowicz. Z³o¿enie jednego zajmuje mu pó³ godziny albo trzy miesi±ce.
W szwajcarskim Champery rozegrano w niedzielê przedostatni± eliminacjê Pucharu ¦wiata w kolarstwie górskim. Znakomicie spisa³a siê zawodniczka JBG2 Anna Szafraniec, która zajê³a drugie miejsce. Na 8. miejscu skoñczy³a wy¶cig Aleksandra Dawidowicz z grupy CCC Polkowice, aktualna mistrzyni ¶wiata i mistrzyni Europy do lat 23, która dziêki tak wysokiej pozycji zosta³a liderk± klasyfikacji generalnej P¦.

Po wy¶cigu Sport.pl rozmawia³ z Grzegorzem Dziadowcem, który odpowiada za sprzêt polskich kolarek górskich.

Przemys³aw Iwañczyk: Na rowerach polskich kolarzy górskich pojawi³y siê naklejki Veloart. O co chodzi?

Grzegorz Dziadowiec, asystent trenera Mai W³oszczowskiej: To moja marka, która bêdzie w przysz³o¶ci budowaæ rowery na miarê potrzeb zawodowców, amatorów, czy te¿ turystów, którzy chc± mieæ sprzêt inny ni¿ wszyscy. To co¶ na wzór RalliArt., która buduje samochody wy¶cigowe. W Polsce jest du¿e zapotrzebowanie na takie us³ugi, zw³aszcza ¿e w sklepach, czy serwisach rowerowych nie mamy pewno¶ci, ¿e kto¶ naprawdê dobrze doradzi. Niestety, w wiêkszo¶ci jest to niefachowa wiedza, kolportowana przez wiele lat, której nikt nie weryfikuje.

Polacy maj± hopla na punkcie rowerów?

- Tak. Dlatego mam zamiar spe³niaæ wszystkie zachcianki polskich rowerzystów. Od tych, którzy chc± mieæ ramê pomalowan± w niebanalne wzory, po tych, którzy marz± o tym, by je¼dziæ na takim samym sprzêcie jak Maja W³oszczowska. A do tego - niczym w laboratorium w Denver - komputerowe ustawienie pozycji na rowerze, badania wydolno¶ciowe. S³owem wszystko.

Ustawienie pozycji? Nie wystarczy w³a¶ciwie dobraæ wysoko¶æ siode³ka i kierownicy?

- Nie wystarczy. W USA to norma, by ustaliæ precyzyjnie wszystkie wspó³rzêdne. Producenci uznanych marek nie wyobra¿aj± ju¿ sobie, by sprzedawaæ sprzêt bez dobrania optymalnej pozycji. Rower to nie dwa ko³a i siode³ko, to konstrukcja, w której wa¿ne jest nawet to, jak uk³ada siê d³oñ na kierownicy. Inaczej na rowerze siedzi kobieta, inaczej mê¿czyzna, geometria sprzêtu jest zupe³nie inna. Do tego obuwie, nawet specjalne wk³adki. Oczywi¶cie, ¿e nie zapewni to od razu zwyciêstw w wy¶cigach, bo i tak najwa¿niejsze jest przygotowanie fizyczne, ale wszystko to jest w stanie poprawiæ wyniki rowerzysty nawet o kilka-, kilkana¶cie procent.

Na poziomie mistrzowskim szukamy detali. Ka¿dy szczegó³, nawet zbêdna farba na ramie to istotna sprawa.

Pan te¿ zdziera³ farbê z roweru Mai W³oszczowskiej.

- Zajê³o mi to dzieñ, zyskali¶my 120 gram. Nawet dla tak niewielkiej wagi warto by³o przeprowadziæ tê operacjê. Dla nas, ludzi kolarstwa, to bardzo wiele. Rowery naszych mistrzyñ wa¿± w zale¿no¶ci od ogumienia od 8,150 kg do 8,450 kg. O wiele ni¿ej zej¶æ nie mo¿emy, bo jeste¶my zwi±zani kontraktami z firmami dostarczaj±cymi nam osprzêt. Gdyby¶my mieli woln± rêkê, spokojnie zeszliby¶my poni¿ej 8 kg.

Odk±d wspó³pracujê z grup± trenera Andrzeja Pi±tka, zachowujê rower z ka¿dego roku. To niesamowite, jak bardzo zmieni³ siê sprzêt w ostatnich dziesiêciu latach. Kiedy¶ zamierzam zrobiæ ma³± prezentacjê.

Mam 32 lata, je¿d¿ê na rowerze trzy razy w tygodniu. Ile muszê wydaæ na dobry rower?

- Zale¿y, ile chce pan na niego wydaæ.

Cena nie gra roli.

- Je¿d¿±c w maratonach, trenuj±c kilka razy w tygodniu sprzêt za 4 tys. z³ powinien wystarczyæ. Zreszt± to jest jak z jazd± na nartach. Niektórzy nie zwracaj± uwagi na to, co maj± na nogach, a inni maj± bzika na tym punkcie i co rusz inwestuj± w sprzêt. Ja te¿ jestem zwariowany na tym punkcie, bo rower to dla mnie arcydzie³o, które ma duszê. To, co dzieje siê w hipermarketach, to profanacja. Czêsto znajomi zagaduj± mnie, ¿ebym rzuci³ okiem na ich rower, wymagaj± cudów od sprzêtu, który kupili w takim w³a¶nie sklepie. A dla mnie to nie jest rower.

Od jakiej sumy mo¿emy mówiæ o rowerze?

- To nie tak, ¿e tylko kasa siê liczy. Dla mnie wspania³y mo¿e byæ stary rower, który pewnie jest niewiele wart. Wa¿ne, ¿eby mia³ styl i by³ fajnie z³o¿ony.

A pan gdzie kupuje rowery?

- Sam je sk³adam. Rowery, praca przy nich, to moje marzenia z dzieciñstwa.

Jak d³ugo sk³ada pan rower?

- Oko³o pó³ godziny. Chyba ¿e mówimy o sprzêcie, na jakim je¼dzi Maja W³oszczowska czy Ola Dawidowicz, bo takie rowery buduje siê miesi±c, dwa, mo¿e nawet trzy. Zamówienie poszczególnych elementów, a wcze¶niej znalezienie ich, zajmuje du¿o czasu. St±d w³a¶nie pomys³ na Veloart. ¯eby ludzie nie musieli szukaæ na forach, biegaæ po sklepach, tylko ¿eby przyszli do mnie i powiedzieli, czego potrzebuj±.

Ponowiê wiêc pytanie, ile muszê wydaæ na naprawdê fajny rower?

- Nawet do 30 tys. z³. W³a¶ciwie nie ma ograniczeñ.

W³oszczowska upada³a, ale zawsze siê podnosi³a »


Zobacz wiêcej na temat:

Podziel siê