Puchar Davisa. Szymanik: jedziemy wygrać z Brytyjczykami

kd, PAP
2009-09-14 , aktualizacja: 14.09.2009 16:42
A A A Drukuj
- Jedziemy po to, żeby po raz pierwszy wygrać z Brytyjczykami. Nie ma znaczenia, czy po drugiej stronie siatki stoi Murray, Hutchins czy jeszcze ktoś inny - powiedział przed wylotem do Liverpoolu kapitan polskiej drużyny tenisistów na Puchar Davisa Radosław Szymanik.
Grzegorz Panfil
fot.Damian Kramski / Agencja Gazeta
Grzegorz Panfil
SERWISY
Przeciwnikami Michała Przysiężnego, Jerzego Janowicza, Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego między 18 a 20 września będą Andy Murray (nr 2 rankingu ATP), Ross Hutchins, Joshua Goodall i James Ward. Zwycięzca spotkania pozostanie w Grupie I, natomiast przegrany spadnie do Grupy II Strefy Euroafrykańskiej.

Tenisiści opuścili Polskę z bojowym nastawieniem. - Jesteśmy dobrze przygotowani. Oceniamy, że mamy 50 procent szans na wygraną, na pewno popsujemy trochę krwi naszym rywalom - dodał Szymanik.

Brytyjczycy będą występować przed własną publicznością, ale Polacy nie są tym zdeprymowani. - Dla mnie nie ma znaczenia, gdzie odbywa się mecz. W zasadzie lubię grać przeciw publiczności - zadeklarował Przysiężny.

Także najlepszy polski debel Fyrstenberg-Matkowski (nr 10 w rankingu ATP) ma nadzieję na historyczne zwycięstwo. - Naszym zadaniem jest zdobyć jeden punkt i myślę, że mamy na to szansę. Bardzo dobrze nam się gra na hali Echo Arena, odpowiadają nam warunki, które tam panują - powiedział Fyrstenberg.

W historii Pucharu Davisa Polska rozegrała z Wielką Brytanią siedem spotkań, jednak żadnego nie wygrała. Ostatnie z nich odbyło się w 1991 roku w Warszawie i zakończyło się zwycięstwem gości 4:1.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się