ME siatkarzy. Nawrocki: Polacy w pełni zasłużyli na mistrzostwo

PAP, tka
2009-09-13 , aktualizacja: 14.09.2009 12:00
A A A Drukuj
Polacy w pełni zasłużyli na mistrzostwo Europy - uważa trener siatkarzy PGE Skry Bełchatów Jacek Nawrocki.
Zobacz mistrzowskich Polaków na Zczuba.tv »

Przed rozpoczęciem mistrzostw Nawrocki w rozmowie z PAP powiedział, że biało-czerwoni są w gronie głównych kandydatów do złota. Jego słowa w pełni się potwierdziły.

- Doskonale pamiętam ten wywiad, bo następnego dnia wiele osób dzwoniło do mnie mówiąc, że przesadziłem w ocenie szans naszej kadry. To nie były jednak puste słowa. Widziałem, jak ten zespół się przygotowywał i jaka panowała w nim atmosfera. Od początku wierzyłem, że Polacy mogą wygrać ten turniej - powiedział Nawrocki.

Dodał, że jego zdaniem reprezentanci Polski otrzymali zbyt mało nagród indywidualnych.

- Patrząc na postawę w całym turnieju nagrody MVP dla Piotra Gruszki i najlepszego rozgrywającego dla Pawła Zagumnego to trochę za mało. Przy przyznawaniu pozostałych wyróżnień chyba zbyt wielką wagę przywiązywano do suchych statystyk, które jednak nie oddają pełnej wartości poszczególnych zawodników - powiedział Nawrocki.

Dla szkoleniowca mistrzów Polski miłym zaskoczeniem była postawa reprezentacji Francji w całym turnieju i meczu finałowym.

- Przed mistrzostwami nie wymieniłem Francuzów w gronie faworytów. Zaskoczyli mnie też w ostatnim meczu. Myślałem, że zadowolą się samym awansem do finału. Tak się nie stało i do końca byli wymagającym przeciwnikiem - wyjaśnił Nawrocki.

Dodał, że największy zawód na turnieju sprawiła reprezentacja Rosji.

- Być może wpływ na to miał fakt, że Rosjanie, Bułgarzy, Włosi, Finowie, Serbowie i Holendrzy znaleźli się w jednej grupie, gdzie wzajemnie się +wykosili+ i trochę wypalili. Potwierdziło się też, że Rosjanie nie są typowo turniejową drużyną i podczas długich imprez mają zbyt duże wahania formy - powiedział Nawrocki.

Do grona głównych przegranych, oprócz Rosjan, Nawrocki zaliczył też reprezentację Hiszpanii, z rozgrywającym Skry Miguelem Falascą.

- Mam nadzieję, że Miguel niepowodzenie na mistrzostwach Europy będzie chciał sobie powetować sukcesami w klubie. Z reguły jest tak, że tym przegranym łatwiej jest wrócić do codziennych zajęć. Gorzej może być z dużą grupą naszych medalistów. Wszyscy dostaną teraz tydzień wolnego. Mam nadzieję, że gdy spotkamy się 21 września na pierwszym treningu w Bełchatowie, to będziemy już mogli myśleć o dalszej pracy. Teraz nasi medaliści mają czas na to, by cieszyć się z sukcesu - powiedział Nawrocki.

W zespole mistrzów Europy grało pięciu zawodników PGE Skry: Bartosz Kurek, Daniel Pliński, Marcin Możdżonek, Michał Bąkiewicz i Piotr Gacek. Srebrny medal z reprezentacją Francji zdobył najlepszy przyjmujący mistrzostw Stephane Antiga, który również jest zawodnikiem bełchatowskiego klubu.

Podziel się