MŚ w kolarstwie górskim Piątek: Ogólnie nie jest aż tak źle

PAP, tka
2009-09-03 , aktualizacja: 03.09.2009 12:36
A A A Drukuj
Maja Włoszczowska ma bardzo spuchniętą twarz. Trudno ją teraz rozpoznać, ale kości i zęby są całe. Ogólnie nie jest aż tak źle - poinformował trener srebrnej medalistki olimpijskiej w kolarstwie górskim Andrzej Piątek, który towarzyszy jej w szpitalu w Canberze.
Włoszczowska uległa wypadkowi na ostatnim treningu » przed sobotnim wyścigiem elity o mistrzostwo świata. Przewróciła się na tym samym głazie, na którym już w poniedziałek mocno się poobijała.

- Dopiero po dzisiejszym wypadku Majki organizatorzy zrozumieli, że jest to zbyt niebezpieczny odcinek i wyłączyli go z trasy mistrzostw świata. Wyglądało to wszystko bardzo źle. Maja uderzyła głową o głaz. Jest już po pierwszych badaniach i na szczęście nie ma żadnych złamań, ale ponieważ chodzi o głowę, pozostanie na obserwacji - wyjaśnił Piątek.

Trener Piątek nie rozpamiętuje straconej szansy Włoszczowskiej na medal mistrzostw świata, który przy jej wysokiej formie, wydawał się realny. - Cieszę się, że tak się to wszystko skończyło, że nie ma groźniejszej kontuzji. Najważniejsze, że Majka jest ogólnie zdrowa. A mistrzynią świata zdąży jeszcze zostać - zakończył Piątek.

Specjalny kolarski serwis o MŚ Canberra 2009 »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się