Zobacz relację z zamieszek na Z czuba.tv »Setki piłkarskich chuliganów toczyły ze sobą bójki zarówno przed, jak i po meczu. Jeden z kibiców w rozmowie z dziennikarzem BBC określił zamieszki jako najgorsze od 30 lat.
Areną były tereny przed klubem Premier League West Ham. Jeden z uczestników 44-letni mężczyzna doznał ran kłutych. Życiu poszkodowanego, jak poinformowała policja, nie zagraża niebezpieczeństwo. Mecz wygrali piłkarze West Ham 3:1
Zamieszki rozpoczęły się przed meczem i trwały wiele godzin. Władze porządkowe oceniając stan "uzbrojenia" uczestników w butelki i kamienie są zdania, że bójki były zaplanowane. Spotkania kibiców obu klubów noszą zawsze znamiona podwyższonego ryzyka.
Angielska Federacja Piłkarska i West Ham zapowiedziały już, że nałożą na chuliganów dożywotni zakaz stadionowy.
"Młotom" oprócz wysokiej kary finansowej grozi również dyskwalifikacja z rozgrywek Pucharu Ligi. Millwall również nie uniknie kary, ale będzie ona zapewne niższa, bo to West Ham był gospodarzem i odpowiadał za bezpieczeństwo na swoim obiekcie.
- W całości potępiamy zamieszki do jakich doszło przed, podczas i po meczu - wyraził swoje stanowisko Angielska Federacja. - Zmobilizujemy wszystkie organy, łącznie z policją, żeby wyjaśnić wszystkie wydarzenia, które miały miejsce na Upton Park. Zrobimy co w naszej mocy, żeby ci wszyscy bandyci otrzymali dożywotni zakaz wstępu na stadion. Dla takich ludzi świecie futbolu nie powinno być miejsca.