- Na galę zostali zaproszeni także wszyscy żyjący reprezentanci i reprezentantki Polski oraz trenerzy kadr narodowych. Uroczystość zbiega się z jubileuszem stulecia rozegrania pierwszego meczu koszykówki na polskich ziemiach. W czerwcu 1909 roku we Lwowie odbył się mecz z udziałem dwóch drużyn... koszykarek - powiedział członek zarządu PZKosz. Grzegorz Bachański.
Polacy przegrali w finale ME w 1963 roku z ZSRR 45:61. Ze srebrnej ekipy we Wrocławiu powinni pojawić się wszyscy żyjący zawodnicy. Jest ich dziewięciu: Leszek Arent, Zbigniew Dregier, Kazimierz Frelkiewicz, Wiesław Langiewicz, Mieczysław Łopatka, Stanisław Olejniczak, Jerzy Piskun, Andrzej Pstrokoński, Janusz Wichowski oraz trener Witold Zagórski. Trzech już nie żyje: kapitan Andrzej Nartowski, Marek Sitkowski i Bogdan Likszo.
Na uroczystość do Wrocławia, która odbędzie się w namiotach przed Halą Ludową, zaproszono około 300 osób - kadrowiczów i reprezentantek Polski, szkoleniowców oraz działaczy i sędziów zasłużonych dla polskiej koszykówki. Nie zabraknie koszykarek, które zdobyły
złote medale ME w 1999 roku w Katowicach oraz ich starszych koleżanek. Polska prowadzona przez trenera Ludwika Mięttę-Mikołajewicza w 1980 i 1981 roku wywalczyła dwukrotnie wicemistrzostwo Europy.