Członek zarządu PZPN: Sprawa ŁKS jest przedmiotem nieuczciwej gry

PAP, tka
2009-07-12 , aktualizacja: 12.07.2009 18:24
A A A Drukuj
- Sprawa licencji na grę w piłkarskiej ekstraklasie dla ŁKS Łódź jest przedmiotem nieuczciwej gry - uważa prezes Łódzkiego Związku Piłki Nożnej i członek zarządu PZPN Edward Potok.
Edward Potok
Edward Potok
SERWISY
- Od dłuższego czasu nabierałem przekonania, że niektórym osobom w PZPN zależy na tym, by sprawa ŁKS była rozpatrzona tendencyjnie i nieuczciwie, a osoby doradzające prezesowi Grzegorzowi Lacie notorycznie wprowadzają go w błąd. Tak było m.in. podczas ostatniego posiedzenia Komisji ds. Nagłych PZPN, gdy jeden z prawników straszył jej członków, że przyznanie ŁKS licencji doprowadzi do odebrania Polsce organizacji Euro-2012 i zawieszenia przez UEFA krajowych rozgrywek. To kompletna bzdura - powiedział Potok podczas konferencji prasowej.

Jak wyjaśnił, podczas szkolenia dotyczącego procesu licencyjnego poinformowano, że UEFA może wyrazić swoją opinię w konkretnej sprawie, jednak nie jest to opinia wiążąca.

- Jako jeden z przykładów podano wtedy ubiegłoroczną sprawę Polonii Bytom, która mimo wcześniejszego negatywnego stanowiska UEFA ostatecznie otrzymała od PZPN licencję tuż przed rozgrywkami i decyzja ta nie została podważona przez europejską federację - wyjaśnił Potok.

W jego opinii, proces licencyjny w przypadku ŁKS nie jest zakończony, a PZPN może w każdej chwili wydać pozwolenie na grę w ekstraklasie. - To byłoby w tej sytuacji najuczciwsze rozwiązanie, bo wszyscy w PZPN doskonale wiedzą, że ŁKS wymogi licencyjne spełnia - podkreślił.

Kto zagra w Ekstraklasie?

Wątpliwości dotyczące sytuacji łódzkich zespołów nie pozwalają określić dokładnie jak będzie wyglądał skład ekstraklasy i 1. ligi w nadchodzącym sezonie.

ŁKS nie otrzymał licencji na grę w ekstraklasie, a co za tym idzie powinien rozpocząć sezon w 1. lidze. Łodzianie złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który merytorycznie rozpatrzy sprawę za kilka tygodni, ale odrzucił już wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji.

Z kolei w sprawie Widzewa 23 lipca 2008 roku Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy PKOl uchylił decyzję PZPN o degradacji Widzewa o jedną klasę rozgrywkową uznając, że czyny korupcyjne uległy przedawnieniu. Z tego względu łódzki klub występował w ostatnim sezonie w 1., a nie w 2. lidze i z pierwszego miejsca w tabeli wywalczył awans do ekstraklasy. PZPN decyzję Trybunału zaskarżył jednak do Sądu Najwyższego, który 10 czerwca przyznał rację piłkarskiej centrali i zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Przypadkami łódzkich klubów zajmowała się w piątek Komisja ds. Nagłych PZPN, z udziałem prezesa i wiceprezesów związku. Nie podjęto żadnej decyzji, a obrady odroczono do środy 15 lipca.

Inauguracja 1. ligi jest wyznaczona na 25/26 lipca, a ekstraklasa ma ruszyć tydzień później.

Jop po raz drugi wchodzi do Wisły »


Podziel się