Ekstraklasa: Wisła ma króla asyst

Wiadomości >  Informacje
Andrzej Klemba, Kraków
02.07.2009
A A A Drukuj
Andraż Kirm (z prawej) - zdjęcie z meczu z Czechami

Andraż Kirm (z prawej) - zdjęcie z meczu z Czechami (Fot. Srdjan Zivulovic REUTERS)

Mistrzowie Polski dokonali pierwszego transferu - pozyskali Andraża Kirma, reprezentanta Słowenii. - Kiedy analizowałem rywali, zwróciłem uwagę głównie na niego - przyznaje Rafał Ulatowski, asystent selekcjonera kadry Polski.
Niedawno trener Maciej Skorża zapewniał, że zielone światło dla transferów świeci w klubie mocniej niż kiedykolwiek. I w środę Wisła wydała na Kirma około 350 tys. euro. To duża zmiana w polityce krakowian, bo od półtora roku brali tylko wolnych zawodników. Poprzednio więcej - 720 tys. euro - zapłacili dwa lata temu za Czecha Tomasza Jirsaka.

Kirm ma w drużynie mistrzów Polski zastąpić lewoskrzydłowego Marka Zieńczuka. Słoweńscy dziennikarze mówią, że jest jedną z nadziei tamtejszej piłki. - To król asyst ekstraklasy. Ostatnio był w trochę słabszej formie, ale i tak selekcjoner nie wyobraża sobie składu bez niego - twierdzi Tine Żupan z gazety "Żurnal 24".

Słoweniec w wieku niespełna 25 lat ma na koncie 17 występów w reprezentacji. Grał m.in. w meczu eliminacji mistrzostw świata z Polską we Wrocławiu.

- Analizowałem mecz Słowenii ze Szwecją i bardzo mi zaimponował - twierdzi Ulatowski. - Jest szybki i dobry technicznie. Aż się zdziwiłem, że nadal gra w kraju, a nie na przykład w Bundeslidze.

Na testach w Wiśle, która przebywa na zgrupowaniu w austriackim Grosspetersdorf, są brazylijski napastnik Vinicius Mazzini i bośniacki bramkarz (rezerwowy w kadrze) Adis Nurković. Krakowianie starają się wypożyczyć na sezon Davida Braza, obrońcę Panathinaikosu Ateny. Grecy są skłonni przyjąć ofertę, ale od klubu, w którym Brazylijczyk będzie miał duże szansę na grę w pierwszym składzie. W Wiśle pewniakami w środku obrony są Marcelo i Arkadiusz Głowacki.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX