Łobodziński i Wawrzyniak opuszczają zgrupowanie w RPA

borzech, PAP
2009-06-05 , aktualizacja: 05.06.2009 15:51
A A A Drukuj
Z powodu kontuzji piłkarz Wisły Kraków - Wojciech Łobodziński opuści w piątek zgrupowanie reprezentacji Polski w Republice Południowej Afryki - poinformował lekarz kadry Jacek Jaroszewski. W meczach towarzyskich z RPA i Irakiem nie wystąpi także zawieszony za doping Jakub Wawrzyniak.
Wojciech Łobodziński
Fot. Kuba Atys / AG
Wojciech Łobodziński
Polacy zagrają w sobotę (6 czerwca w Johannesburgu) mecz towarzyski z RPA, a we wtorek (9 czerwca w Kapsztadzie) zmierzą się z Irakiem. W obydwu spotkaniach nie wystąpi Łobodziński, zaś pod znakiem zapytaniem stoi gra Łukasza Fabiańskiego z Arsenalu Londyn.

- Uraz Łobodzińskiego jest na tyle poważny, że jeszcze w piątek wróci do Polski na dalsze leczenie. Podczas ostatniego treningu naderwał albo mocno naciągnął mięsień przywodziciela prawego uda. Potrzebne są szczegółowe badania. Będzie pauzował około dwóch- trzech tygodni - powiedział Jaroszewski.

Razem z Łobodzińskim piątego czerwca do Polski odleci Wawrzyniak. - Choć FIFA jeszcze oficjalnie go nie zawiesiła, to po nałożeniu kary dyskwalifikacji przez Panathinaikos zapadła decyzja, że nie wystąpi w meczach z RPA i Irakiem - poinformowała rzeczniczka drużyny narodowej Marta Alf.

W czwartek Wawrzyniaka, za stosowanie dopingu, zawiesiła na trzy miesiące komisja dyscyplinarna greckiej Superligi. W organizmie Polaka wykryto środek, który - jak sam przyznał - miał mu pomóc w obniżeniu wagi.

Prawdopodobnie selekcjoner Leo Beenhakker nie będzie mógł skorzystać również z Fabiańskiego. - Trzy tygodnie temu Łukasz miał problem z mięśniem podkolanowym, ale podleczył kontuzję. Problem jednak znów się pojawił, bowiem podczas prostowania nogi i rozluźniania mięśnia po wykopie piłki czuje ból. Zdarza się to rzadko, ale niestety ma miejsce. W jego przypadku potrzebnych byłoby dziesięć dni odpoczynku. Zastanawiamy się czy jest w ogóle sens, aby trenował do końca zgrupowania, chociaż pali się do zajęć. Na pewno jednak z nami zostanie w RPA - dodał lekarz polskiej reprezentacji.

Na staw skokowy narzeka Sławomir Peszko z Lecha Poznań, ale nie ma niebezpieczeństwa, aby nie zagrał przeciwko RPA i Irakowi. - Uraz ciągnie się za nim od meczów w Pucharze UEFA z Udinese. Nie był na tyle poważny, dlatego trenował i grał. Ale wymaga podleczenia po powrocie do domu - stwierdził Jaroszewski.

W piątkowe popołudnie polscy piłkarze wylatują do Johannesburga, gdzie o 15.00 w sobotę zmierzą się w towarzyskiej potyczce z RPA.

Wawrzyniak zawieszony na 3 miesiące - czytaj tutaj >


Podziel się