Napastnik z Zimbabwe kontuzji doznał po starciu na treningu z Pance Kumbevem. - Chuchaliśmy i dmuchaliśmy na niego, by nie dostał kartki, by nikt go w meczu nie "upolował", a upolowaliśmy go sami - narzekał trener Jan Urban. Chinyama jest Legii niezbędny. - Nastrzelał nam tyle goli i wywalczył tyle punktów, że właściwie dzięki niemu cały czas liczymy się w walce o tytuł - mówił Urban po meczu z Wisłą. W tym sezonie strzelił 17 goli z 43 w lidze. W sześciu ostatnich spotkaniach w lidze i Pucharze Polski żaden inny legionista nie trafił do siatki rywali. Ale bez Chinyamy Legia wiosną grała cztery razy i nie przegrała, zawsze strzelając co najmniej gola.
Polonia jesienią wygrała w Bytomiu z Legią po raz pierwszy od 32 lat. W tamtym meczu 90 minut zagrał Marcin Komorowski, który był jednym z najlepszych w drużynie przez całą rundę. Zimą przyszedł do Legii, ale po kilku meczach i kontuzji stracił miejsce w składzie. Teraz zagra, bo Tomasz Kiełbowicz jest kontuzjowany.
Legia musi liczyć na potknięcia prowadzących Wisły i Lecha. Krakowianie zagrają z ŁKS, z którym jesienią tylko zremisowali na własnym boisku. Piłkarze z Łodzi potrafią grać z silnymi rywalami - w tym roku pokonali Polonię Warszawa, zremisowali z Lechem, a z Legią przegrali bardzo pechowo, tracąc samobójczego gola w doliczonym czasie gry. Wisła zagra bez Rafała Boguskiego leczącego staw skokowy.
28. kolejka ekstraklasy Sobota: Jagiellonia Białystok - Polonia Warszawa (14.45,
Orange Sport), Górnik Zabrze - Odra Wodzisław (17, Orange Sport),
Legia Warszawa - Polonia Bytom (17.45, Canal+ Sport),
Cracovia Kraków - GKS Bełchatów (19.15, Orange Sport).
Niedziela: Piast Gliwice - Śląsk Wrocław (14.45, Orange Sport), ŁKS Łódź -
Wisła Kraków (17, Canal+ Sport).