F1: Włosi murem za Ferrari

Radosław Leniarski
2009-05-13 , aktualizacja: 14.05.2009 09:40
A A A Drukuj

Cały naród uważa, że nie ma Formuły 1 bez Ferrari i na odwrót. Zaś heca, która podzieliła Formułę 1, to anglosaski spisek

Poparcie dla Ferrari wyrażają właściwie wszyscy włoscy "święci" - od prezydenta, przez prezydentów lombardzkich miast związanych z Ferrari, mocarny olimpijski komitet, aż do zwykłych ludzi. Nikt we Włoszech nie wyobraża sobie, aby Ferrari mogło nie wystartować w najbliższym sezonie Formuły 1. Spodziewany jest kompromis podczas najbliższego spotkania szefów FIA, Formuły 1 i przedstawicieli zespołów. Chodzi o to, aby osiągnąć porozumienie w sprawie limitu wydatków zespołów....


pozostało 88% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się