Fruwając pod koszem: Aż polała się krew

Michał Rutkowski, Paweł Wujec
2009-05-03 , aktualizacja: 03.05.2009 17:45
A A A Drukuj

Nie ma tego złego Gdyby Kevin Garnett wyleczył kolano, mistrzowie NBA pewnie bez większego trudu awansowaliby do półfinałów konferencji. A tak - przytrafił się nam pojedynek jak z reklamy NBA "Where amazing happens". Chyba najbardziej niesamowity w nowożytnej historii ligi.

Dla nas wydarzeniem play-off jest kapitalny występ Marcina Gortata w szóstym meczu serii Orlando z Philadelphią i widowiskowy smecz "Polskiego Młota" wieńczący awans Magic do półfinałów na wschodzie. Ameryka żyje tymczasem innym pojedynkiem - zakończoną w sobotę rywalizacją Chicago Bulls i Boston Celtics, która decydowała o tym, kto zmierzy się z Gortatem i jego kolegami w drugiej rundzie.

Seria Bulls - Celtics zapowiadała się smakowicie....


pozostało 91% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się