Właściciele teamu Formuły 1 Toro Rosso-Ferrari zeprezentowali w poniedziałek na Circuit de Catalunya pod Barceloną nowy bolid, którym jego kierowcy będą się ścigać w tegorocznych mistrzostwach świata.
Zaopatrzony w silnik Ferrari bolid jest niemal pojazdem bliźniaczym modelu Red Bull RB5. Właścicielem obydwu ekip jest austriacki miliarder Dietrich Mateschitz.
Szef teamu Franz Tost wypowiedział się jednak bardzo ostrożnie - Będzie ciężko poprawić nasze osiągnięcia z zeszłego sezonu. Przekroczyły one nasze oczekiwania i poprzeczka została powieszona bardzo wysoko - ocenił.
W tym sezonie, który rozpocznie się 29 marca wyścigiem o Grand Prix Australii, w składzie Toro Rosso-Ferrari znaleźli się Francuz Sebastien Boudrais i debiutujący w Formule 1 Szwajcar Sebastien Buemi.