Wisła Kraków doznała poważnego osłabienia w walce o obronę mistrzowskiego tytułu. Podstawowy obrońca, Brazylijczyk Cleber przeszedł do rosyjskiego zespołu Terek Grozny.
Cleber przeszedł testy medyczne i podpisał kontrakt na dwa lata. Terekowi bardzo zależało na pozyskaniu doświadczonego obrońcy. - Chcemy wzmocnić linię defensywną - mówił dziennikarzowi "Sport Ekspressu" Wiaczesław Grozny, szkoleniowiec Terieka. Obok Brazylijczyka klub ze stolicy Czeczenii pozyskał we wtorek napastnika Igora Szewczenkę.
W ostatnich sezonach Cleber był jednym z najważniejszych zawodników Wisły. Kierował defensywą zespołu, pewnie egzekwował też rzuty karne. - Ma bardzo duży wpływ na grę, jest jednym z najważniejszych zawodników - mówił jeszcze przed sfinalizowaniem transferu Arkadiusz Głowacki, kapitan Wisły. Cleber występował w Wiśle 2,5 roku. Przez czas zagrał w lidze 78 spotkań i zdobył 10 goli.
Po odejściu Brazylijczyka, obok Głowackiego, w Wiśle został tylko jeszcze jeden środkowy obrońca, 22-letni Marcelo.
Dlatego trudno dziwić się trenerowi Maciejowi Skorży, który w poniedziałek odmówił komentarza w sprawie transferu, ale krążył po klubie zdenerwowany. Od czerwca Wisła nie kupiła żadnego zawodnika, wzmocniła się tylko piłkarzami z kartą na ręku. Zimą do zespołu dołączył jedynie brazylijski napastnik Beto.