Rosyjski szablista Stanisław Pozdniakow, jeden z najbardziej utytułowanych szermierzy w historii nazywany "carem szabli", oświadczył w niedzielę, że w wieku 34 lat zdecydował się zakończyć karierę.
- Już dawno podjąłem tę decyzję. Kończę karierę po igrzyskach olimpijskich - powiedział czterokrotny mistrz olimpijski i pięciokrotny mistrz świata w szabli tuż po porażce drużyny rosyjskiej w meczu o brązowy medal.
Pozdniakow żegna się z szermierką pokonany - w turnieju indywidualnym w Pekinie został wyeliminowany w 1/8 finału, a w drużynowym zajął, z kolegami, czwarte miejsce. - Byliśmy za słabi. Brakowało nam siły, brakowało cierpliwości - mówił Pozdniakow po porażce rosyjskiej drużyny z Włochami 44:45 w meczu o brązowy medal.
Utytułowany szablista wystąpił w ostatnim pojedynku meczu z Włochami i przegrał z Aldo Montano, który zadał trzy ostatnie trafienia, decydujące o zwycięstwie drużyny Italii.
Po zakończeniu kariery sportowej Pozdniakow zamierza udzielać się w... polityce. Jest gorącym zwolennikiem premiera Władimira Putina, a niedawno został wybrany deputowanym do parlamentu Syberii.