USA pokonały Angolę

ceg
2008-08-12 , aktualizacja: 12.08.2008 16:18
A A A Drukuj
Koszykarze USA wygrali swój drugi mecz na igrzyskach - tym razem pokonali 97:76 Angolę. Amerykanie mają już niemal pewny awans do ćwierćfinału, choć dla mierzących w złoto zawodników nie jest to żadne osiągnięcie.
- Wiem o Angoli tylko tyle, że jest w kłopotach - powiedział przed pierwszym meczem legendarnego Dream Teamu Charles Barkley. Amerykanie rozgromili w swoim pierwszym meczu na igrzyskach w Barcelonie afrykańskiego potentata 116:48, a Barkley zdobył 24 punktów i znokautował łokciem Angolańczyka Herlandera Coimbrę. Ten dwa lata później niemal dziękował za to Barkley'owi podczas kolejnych igrzysk w Atlancie. - Dzięki tobie stałem się gwiazdą we własnym kraju - miał ponoć powiedzieć Coimbra.

Czasy się zmieniły i Amerykanów czeka trudna walka o odzyskanie olimpijskiego złota. Wczoraj po kilku minutach przegrywali 8:9, przed przerwą było tylko 39:32, ale skończyło się bezpieczną, choć "niewielką" przewagą - 97:76. Najlepszym strzelcem USA znów był Dwyane Wade (19), a aż 24 punkty dla Angoli zdobył grający w krajowej lidze rzucający Carlos Morais.

W kolejnym meczu, w czwartek, Amerykanie zagrają z Grecją, która dwa lata temu pokonała ich w półfinale mistrzostw świata w Japonii. We wtorek Grecja wysoko pokonała Niemców - było 87:64, a 23 punkty i 5 asyst zgromadził Vassilis Spanoulis.

USA - Angola 97:76. Kwarty: 29:18, 26:19, 26:16, 16:23. USA: Howard 14, James 12, Anthony 12 (1), Bryant 8, Kidd 0 oraz Wade 19 (1), Bosh 8, Prince 7 (1), Williams 7 (1), Paul 6, Redd 2, Boozer 2. Angola: Morais 24 (3), A. Costa 9 (1), Mingas 8, Gomes 4, Paulo 2 oraz L. Costa 9 (1), Almeida 8 (2), Barros 5 (1), Moussa 5 (1), Ambrosio 2, Jeronimo 0.

Podziel się