Skomentuj:
Komentarze (92)
-
Nie uważam, że opychanie się mięsem jest sensowne. Ale zamienianie obornika na nawozy sztuczne jest moim zdaniem jeszcze bardziej bezsensowne i szkodliwe dla środowiska.
Coś mi to śmierdzi ingerencją firm chemicznych w ten "protest". -
Człowiek nie musi jeść mięsa. Przewód pokarmowy jest bardziej dostosowany dla żywienia wegetariańskiego. Nie mamy pazurów i kłów i krótkiego przewodu pokarmowego, jak drapieżniki.
Za dogadzanie sobie płacimy my i nasza planeta ogromną cenę.
Mnisi tybetańscy chowają tygrysy bez mięsa, dzięki czemu zwierzęta są łagodne a nie krwiożercze.
To samo dotyczy ludzi. -
Polska zawsze gnój robi.
-
wszyscy wiemy, że hodowla śmierdzi, mięso z dużych ferm jest niezdrowe, zwięrzęta są trzymane w skandalicznych warunkach (holocaust na zwierzętach), a tego typu akcje to tylko kropka nad i w podjęciu ograniczeń na masową produkcję mięsa, a może najlepiej wprowadzeniem znów kartek na mięso :) z resztą mamy nadprodukcję żywności.
-
W Szwedzi nie byłem, ale podejrzewam, że i tam są zanieczyszczenia środowiska. Tyle tylko, że Polaków nie stać na robienie tego typu filmów. Uważam jednak sytuację za wystarczająco poważną, by rząd zajął się nią natychmias na najwyższym szczeblu. Dlaczego? Z dwóch przyczyn. Po pierwsze, to zanieczyszczanie Bałtyku może okazać się kosztowne dla mnie jako osoba żyjąca w Polsce. Unia tylko czeka na okazję, by odebrać Polsce pieniądze, zwłaszcza jak okaże się to karalne. Druga sprawa, ważniejsza, to ochrona zdrowia Polaków. Wszystkie kwestie związane z "odchodami", zwierzęcymi i ludzkimi, są niebezpieczne, gdy coś takiego dostanie się do żywności. Nie mówię tylko o wstręcie i salmonelli. To by już wystarczyło. Najgorsza jest jednak moralność obywateli! Ludzie, którzy zanieczyszczają środowiska, nie wahają się zazwyczaj nie myć rąk, gdy stykają się z pożywieniem, które my kupujemy. To zaszkodziłoby całej Polsce. Znam przypadki, na Alasce, gdzie rząd musiał interweniować, bo rolnicy, potajemnie, używali odchody ludzkie do hodowli "dużo smaczniejszych kartofli." Naród, nieświadomie, kupował. Gdyby nie akcja ludzi jak ja, ci rolnicy nawet nie rozumieli zła, które wyrządzali nic nie podejrzewającym konsumentom. Na szczęście, rząd zakazał tej praktyki raz na zawsze. Moim zdaniem, w Polsce, Minister za to odpowiedzialny musi zająć się tą sprawą natychmiast. I nie tylko on czy ona, ale też uniwersytety mające do czynienia z rolnictwem i środowiskiem.
-
to wszystko przez to ze Geniusze Narodu Polskiego,
żrą i srają bez umiaru
I ani słowa o dużej amerykańskiej firmie hodujących świnie ?
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





