Ludzie rozpoczęli nową epokę geologiczną? "Ziemia nie funkcjonuje jak dawniej"

fot. NASA (public domain)

Przez prawie 12 tys. lat klimat na kuli ziemskiej był wyjątkowo stabilny. Niektórzy geolodzy wierzą jednak, że aktywność człowieka tak nieodwracalnie zmieniła naszą planetę, że wkroczyliśmy w nową epokę geologiczną. BBC w obszernym artykule publikuje wnioski naukowców zebranych na Konferencji Geologicznej w Londynie.
Ziemia 11,7 tys. lat temu wkroczyła w epokę holocenu. Od tego czasu klimat jest łagodny i względnie stabilny. Takie warunki umożliwiły gatunkowi ludzkiemu niespotykany rozwój i ekspansję - stworzenie kultury rolniczej, potem osad i miast, oraz złożonej sieci komunikacji pomiędzy nimi.

Atmosfera i ekosystem poza normami

Niektórzy geolodzy twierdzą jednak, że aktywność ludzka tak trwale zmieniła Ziemię, że wkroczyliśmy w nową epokę geologiczną. Mają nawet dla niej nazwę - antropocen.

Termin został ukuty 10 lat temu przez chemika-noblistę Paula Crutzena. Od tego czasu koncepcja zdobywa coraz więcej zwolenników. Należy do nich m.in. dr Jan Zalasiewicz z Uniwersytetu w Leicester.

- Mówiąc wprost: nasza planeta nie funkcjonuje już tak, jak kiedyś - przekonuje Zalasiewicz - Atmosfera, klimat, oceany, ekosystem... wszystko to funkcjonuje poza normami holocenu. To bardzo silny dowód na to, że przekroczyliśmy granicę epoki geologicznej - tłumaczy uczony.

Trzy teorie początku nowej ery

Istnieją trzy teorie na temat konkretnej daty rozpoczęcia antropocenu. - Niektórzy uważają, że rozpoczęła się ona już tysiące lat temu wraz z rozwojem rolnictwa, ale tak naprawdę ci wcześni rolnicy nie zmienili tak bardzo planety - uważa Zalasiewicz - Inni wskazują granicę na rok 1800. Wówczas liczba ludzi sięgnęła 1 miliarda a emisja dwutlenku węgla zaczęła gwałtownie wzrastać w wyniku spalania paliw kopalnych podczas rewolucji przemysłowej.

Naukowiec zaznacza jednak, że do dużych zmian doszło dopiero po zakończeniu II wojny światowej.

Co po nas pozostanie?

By "sformalizować" początek nowej epoki geolodzy muszą pokazać, jak ją rozpoznać w warstwach błota, które potem zamienią się w skały. Uznanie za datę graniczną roku 1945 ma tu ogromną zaletę, jest to bowiem początek ery nuklearnej. Osady z tamtego okresu zawierają ślad pierwiastków radioaktywnych po pierwszym wybuchu bomby atomowej w USA w lipcu 1945 roku. Będą one mogły być zidentyfikowane za kilka tysięcy lat.

Kolejnymi śladami po antropocenie mogą być pozostałości nabrzeżnych miast, które zostaną pogrzebane po podniesieniu się poziomu wód. Tysiące lat przetrwają też tworzywa sztuczne, takie jak plastik.

Okres po II wojnie światowej to także czas niezwykłego przyspieszenia tempa rozwoju. Liczba mieszkańców ziemi wzrosła dwukrotnie, a gospodarka światowa zwiększyła się 10 razy - mówi profesor Will Steffen z Australian National University. Według niego największym problemem jest bogacenie się społeczeństw i zużywanie coraz większej ilości zasobów.

Naukowcy ostrzegają: czeka nas kolejne masowe wymieranie

Prof. Steffen wraz z kolegami wymienili ostatnio w prestiżowym piśmie "Nature" dziewięć "systemów wspomagających życie" które są kluczowe dla dalszego istnienia homo sapiens. Dwa z nich - klimat i obieg azotu w przyrodzie - mają już pewne usterki, a trzeci - różnorodność biologiczna - się załamał.

Uczony podkreśla, że tempo wymierania gatunków jest od 100 do 1000 razy szybsze niż wcześniej i jeszcze bardziej przyspieszy w kolejnym stuleciu. - Gdy kiedyś ludzkość spojrzy wstecz, antropocen będzie jednym z sześciu okresów największego wymierania w historii naszej planety. Ustawimy go na równi z wymieraniem dinozaurów - uważa prof. Steffen.

Zobacz także
  • Zatoka Meksykańska rok po katastrofie. Naukowcy: Prawie jak przed wyciekiem ropy Zatoka Meksykańska rok po katastrofie. Naukowcy: Prawie jak przed wyciekiem ropy
  • Urządzenia kontrolujące działanie reaktora w Czarnobylu. Po wybuchu urządzenia mierzące tu poziom radiacji pokazały, że wynosił on 16 tys. razy więcej niż przewidywały normy 25 lat po wybuchu w Czarnobylu: skażenie wciąż groźne [ZDJĘCIA]
Komentarze (133)
Ludzie rozpoczęli nową epokę geologiczną? "Ziemia nie funkcjonuje jak dawniej"
Zaloguj się
  • grundol1

    Oceniono 17 razy 9

    Bardzo ciekawy jest w fakt, że w globalne zmiany klimaty nie wierzą ci, którzy wierzą w mord smoleński.

  • yar369

    Oceniono 7 razy 7

    Przeraża mnie ignorancja kretynów z forum. Nie obudzicie się póki jeszcze będzie czym oddychać a grunt będzie pod nogami.
    Każdy z was poświęciłby tysiące hektarów lasów i gatunków stworzeń na ziemi, w zamian za parę złotych w kieszeni i pełną michę.

  • badziewiak66

    Oceniono 11 razy 7

    karo80.0
    Ile ty masz lat synku ? Pamiętasz jak wyglądały pory roku w latach 70-90 ? powiem ci , wszystko było cykliczne. Po zimie przychodziła wiosna , najpierw lekko topniały w słabym słońcu zamarznięte tereny , potem temperatura powoli rosła , by w maju osiągnąć około 18-22, czerwiec średnio koło 20-22 stopni i lato typowo kontynentalne w lipcu. Sierpień już nieco chłodniejszy. Rok 2011 zima kończy się 30 kwietnia, 05 maja temperatura skacze w słońcu do plus 30 stopni. W międzyczasie mróz do -7 stopni. Ślepy jesteś , czy niedowidzisz ?

  • pandzik

    Oceniono 11 razy 5

    a 12 tys lat temu mieliśmy bardziej agresywną epokę - także wynikiem zanieczyszczeń?

    wieszcze...

  • j-50

    Oceniono 11 razy 5

    Klimat wcale nie był taki stabilny w ciągu ostatnich 12 kY. W tzw Małej Epoce Lodowej wystąpiła znaczna ekspansja lodowców, a z kolei w okresie atlantyckim lodowce cofnęły się znacznie bardziej niż dzisiaj. Reasumując - obecnie klimat nie wychodzi poza statystyki znane dla ostatnich 12 kY.

  • klinemgo

    Oceniono 4 razy 4

    Elektrownie w UE, mają obowiązek korzystania z paliw odnawialnych (roślinnych) bo chcemy chronić lasy tropikalne. Tymczasem elektrownie, sprowadzają roślinne paliwa z Brazylii, bo tam taniej jest takie paliwa wyprodukować, wycinając trochę lasu tropikalnego.
    Śmiać się czy płakać?

  • ajakkuba

    Oceniono 6 razy 4

    Oczywisce, ze 7 miliardow ludzi musialo w koncu zmienic klimat Ziemi. Zamieniamy przeciez codziennie gigantyczne ilosci paliw w cieplo i produkujemy gigantyczne ilosci smieci stalych, cieklych i gazowych. Do tego niekontrolowany rozwoj chemii no i mamy to co mamy. Ale jezeli prawdziwa jest teoria rozwoju i upadku cywilizacji, to to sie moze szybko skonczyc. Mozemy na przyklad zrobic blad i przestac sie rozmnazac. Czlowiek zginie a przyroda i klimat sie odbuduje. Powinnismy isc po rozum do glowy i ograniczac stopniowo ilisc ludzi na Ziemi. Mniej spalac, mniej brudzic. Wrocic do natury, wstrzynac rozwoj chemii, nie niszczyc Ziemi, ktora jest przeciez naszym domem. a innego nie mamy. Ale na to wszystko jest juz za pozno. Machina samo-zniszcenia jest juz nie do zatrzymania. Moze to zbyt pesymistyczne ale jak na razie teoria upadku cywilizacji sprawdza sie .

  • nikodem_73

    Oceniono 3 razy 3

    Tak mi się skojarzył "Kongres futurologiczny" Lema - tam też naukowcy przewidzieli, że jak tak dalej pójdzie, to ludzie będą się tak gwałtownie rozmnażać, że masa ciał zacznie się oddalać od ziemi z prędkością światła. A najlepsze jest to, że taki model (bo każdy model musi zaniedbać pewne detale) zasadniczo jest poprawny :)

  • j-50

    Oceniono 5 razy 3

    Opóźnienie reakcji termicznej oceanów wynosi wg szacunków badaczy ok. 600 lat. A to właśnie oceany regulują klimat ziemski. Wzrostowi temperatury wody oceanicznej towarzyszy wydzielanie kolosalnych ilości CO2 (prawo rozpuszczalności gazów). I to właśnie może być przyczyną rejestracji wysokich zawartości CO2 w atmosferze we wszystkich dawnych ociepleniach klimatu (nota bene - tych ociepleń, na które człowiek w żadnej mierze nie mógł wpłynąć).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje