Zmarł wybitny dyplomata Ron Asmus

01.05.2011 16:44
Ron Asmus

Ron Asmus (Fot. Adam Kozak / AG)

Wybitny amerykański dyplomata, jeden z autorów poparcia USA dla rozszerzenia NATO, zmarł w sobotę po długotrwałej walce z rakiem. Miał 53 lata.
Minister Radosław Sikorski na Twitterze napisał: "Żegnaj, amerykański przyjacielu". Ronald D. Asmus był bowiem przez ostatnie kilkanaście lat jednym z najgorętszych orędowników bliskiego sojuszu Polski i Stanów Zjednoczonych. Przez polskich dyplomatów był powszechnie i zasłużenie nazywany "przyjacielem Polski".

Asmus od lat zajmował się studiowaniem stosunków USA z Europą. W latach 90. jako jeden z pierwszych politologów w Waszyngtonie zaczął przekonywać, że przyjęcie krajów Europy Środkowej do NATO leży w interesie Ameryki.

Ron Asmus dla "Gazety" o tym, czy Polska potrzebuje tarczy antyrakietowej:

W 1997 r. został zastępcą sekretarza stanu ds. europejskich i stał się jednym z twórców polityki prezydenta Billa Clintona ścisłego sojuszu z Polską i innymi krajami regionu.

Od lat prowadził brukselskie biuro German Marshall Fund. Miał szansę na wysokie stanowisko w amerykańskiej dyplomacji, gdy prezydentem został Barack Obama, był już jednak wówczas poważnie chory.

Za zasługi na rzecz przyjęcia Polski do NATO Asmus otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

W 2008 r. stał się wbrew własnej woli bohaterem skandalu politycznego w Polsce. Media ujawniły wówczas, że prezydent Lech Kaczyński wypytywał ministra Sikorskiego o znajomość z Asmusem sugerując, że Sikorski zawarł tajny sojusz z amerykańskimi Demokratami w sprawie tarczy antyrakietowej. Sam Asmus uważał całą sprawę za doskonały dowcip.

Ron Asmus dla "Gazety" o tarczy i zagrożeniu dla Rosji:

Zobacz także
Komentarze (10)
Zaloguj się
  • wolflukas

    Oceniono 1 raz -1

    Szkoda, że tacy ludzie tak szybko odchodzą...

  • gre-gol

    Oceniono 2 razy 2

    "Pozostanie po nim dobra pamięć."
    Na pewno doceni go historia.
    I tak jak dobrze oceni go historia , tak ta sama historia właściwie oceni niewłaściwego prezydenta, któremu mieszała się partia z narodem, a brat z najwyższym zwierzchnikiem.
    A Ron Asmus z Bin Ladenem.

  • wilbik.a

    Oceniono 3 razy 1

    Żegnamy tego, który tak wiele dobrego zrobił dla naszego narodu.
    Ogromnie zasłużonego dla nas przyjaciela.
    Dobrze, że zdążono uhonorować go przed śmiercią.
    Pozostanie po nim dobra pamięć.
    R.I.P.

  • qast

    Oceniono 4 razy 2

    Szkoda wielka, że o zasługach Rona Asmusa - cichego , ale SKUTECZNEGO przyjaciela sprawy polskiej - dowiedzieliśmy się dopiero z okazji skandalicznej gafy b. prezydenta Polski, L.Kaczyńskiego.

    Nie pierwszej, nie ostatniej i nie największej - jak się okazało , NIESTETY.

    Żegnaj Ronie Asmus, pomocny przyjacielu narodu polskiego.
    Zasłużona cześć Twej pamięci

  • przeprosispadaj

    Oceniono 4 razy 0

    Szkoda, że LK "poległ pod Smoleńskiem" Teraz miałby okazję wypowiedzieć się nt p. Asmusa

  • cookies9

    Oceniono 2 razy 0

    Znany głównie z przesłuchania Sikorskiego przez Lechkacza...

  • nie-tak

    Oceniono 7 razy 1

    Cytat:
    W 2008 r. stał się wbrew własnej woli bohaterem skandalu politycznego w Polsce. Media ujawniły wówczas, że prezydent Lech Kaczyński wypytywał ministra Sikorskiego o znajomość z Asmusem sugerując, że Sikorski zawarł tajny sojusz z amerykańskimi Demokratami w sprawie tarczy antyrakietowej.
    ..................................
    Sadze ze Kaczyński słyszał dzwon ale nie wiedział gdzie on dzwoni i z tego względu ten wstydliwy atak na Sikorskiego, który nie jest żadną czystą kartą w polskiej polityce. Dziwię się że ta osoba jest MSZ w Polsce.
    Nie jestem zwolennikiem niezbyt normalnego Kaczyńskiego.

  • archimago7

    Oceniono 8 razy 8

    Całą prezydenturę Lecha Kaczyńskiego można by uznać za doskonały dowcip, gdyby nie brało się pod uwagę wyjątkowej szkodliwości tej pisowskiej marionetki dla interesów Polski.
    Orędzia , Rady Gabinetowe, Rada Bezpieczeństwa, Przesłuchanie Sikorskiego w sprawie Asmusa, to po prostu nadawało się do programu satyrycznego a nie do polityki.

  • jerjar

    Oceniono 10 razy 8

    Tak, tamto pytanie "Czy Pan zna Rona Asmusa" pokazywało klasę i zamaszysty rozmach tamtej prezydentury.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje