Polski Niemiec wsparł niemieckiego Polaka

09.04.2011 17:00
Wyspa Muzeów, Berlin (Museumsinsel)

Wyspa Muzeów, Berlin (Museumsinsel)

Dzięki wsparciu mniejszości niemieckiej w Polsce nasza Polonia w Niemczech uzyska od Berlina pomoc, o którą zabiegała od lat. Będą pieniądze na naukę polskiego, muzeum Polonii i jej przedstawicielstwo w Berlinie
Berlin nie uzna wprawdzie Polaków za mniejszość narodową i nie zlikwiduje progu wyborczego dla polskich kandydatów do Bundestagu, ale faktycznie będzie ich traktować jako mniejszość.

To efekt ponadrocznych rozmów polsko-niemieckiego okrągłego stołu z udziałem wiceszefów MSW Tomasza Siemoniaka i Christopha Bergnera oraz przedstawicieli obydwu mniejszości.

- Nie dość, że Niemcy przestali się wykręcać i zaczęli z nami rozmawiać o problemach Polaków, to jeszcze po naszej stronie stanęli polscy Niemcy - mówi nam polski dyplomata biorący udział w rozmowach.

Sprawa niemieckiej Polonii liczącej pewnie ponad milion osób jest kością niezgody od lat. W podpisanym 20 lat temu traktacie o dobrym sąsiedztwie Berlin zobowiązywał się traktować Polonię tak, jak Polacy traktują 150-tys. mniejszość niemiecką, ale obietnice pozostawały na papierze - Berlin słabo wspierał polskie organizacje, szkoły i nie traktował Polaków jako mniejszość. Tłumaczył, że Polonię tworzą emigranci zarobkowi. I gdyby uznał Polaków za mniejszość, to takie same prawa musiałby przyznać 3 mln Turków.

Teraz Niemcy zmienili zdanie, bo - jak się dowiedzieliśmy w Berlinie - obawiali się radykalizacji niemieckich Polaków. Jednak decydującą rolę odegrało wsparcie mniejszości niemieckiej, która doszła do wniosku, że im lepiej będzie Polakom w Niemczech, tym spokojniej będzie wokół Niemców w Polsce.

Szczegóły mają zostać ogłoszone 6 maja w Warszawie. Wiemy, że Polonia będzie miała przedstawicielstwo w Berlinie tak jak uznawani za mniejszości Duńczycy, Fryzowie, Serbołużyczanie i Romowie. - Biuro będzie nas reprezentować i koordynować życie polonijne - mówi Wiesław Lewicki z Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech.

Część finansowania berlińskiego przedstawicielstwa weźmie na siebie Warszawa. Niemcy mają dać pieniądze na polonijne projekty. Nie wiadomo jednak, jakie kwoty wchodzą w grę.

Dom Polski w Bochum, którym zarządza Rodło - najstarsza polska organizacja w Niemczech, ma się stać muzeum Polonii i ośrodkiem badającym jej historię.

Ponadto w każdym landzie Niemcy ustanowią pełnomocnika ds. polskich. Landy mają wesprzeć nauczanie języka polskiego. - Przekonaliśmy ich, że gdy będą szkoły z językiem polskim, to będą uczniowie - mówi nasz informator.

- Dwujęzyczność to skarb. Na pewno będziemy wspierać Polaków - dodaje Ryszard Galla, poseł Mniejszości Niemieckiej.

W rewanżu przy polskim MSW ma powstać biuro niemieckiego pełnomocnika ds. mniejszości niemieckiej.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje