George W. Bush zaprosił do Białego Domu syna Bin Ladena

ps
06.04.2011 , aktualizacja: 06.04.2011 17:25
A A A Drukuj
Syn Osamy bin Ladena twierdzi, że został zaproszony do Białego Domu w ostatnich dniach prezydentury George'a W. Busha. Była to ostatnia, desperacka próba dowiedzenia się gdzie przebywa jego ojciec - najbardziej poszukiwany terrorysta na świecie.
Omar nie potępia ścieżki dżihadu obranej przez ojca, ale sam obrał inną
Fot. Nasser Nasser AP
Omar nie potępia ścieżki dżihadu obranej przez ojca, ale sam obrał inną
Omar bin Laden, czwarty syn lidera Al Kaidy, twierdzi, że pracownicy Białego Domu odwiedzili go w styczniu 2009 roku w jego posiadłości w Doha, stolicy Kataru.

- Zaprosili mnie do Białego Domu, zaoferowali mi pomoc i ochronę pod warunkiem, że pomogę im znaleźć mojego ojca - powiedział Omar w wywiadzie opublikowanym w hiszpańskim dzienniku "La Vanguardia".

29-latek odmówił. - Powiedziałem im, że jest mi przykro, ale nie mogę tego zrobić. On jest moim ojcem, a ja jego synem, i tak jak jest to przyjęte syn musi kochać i szanować swojego ojca. Nawet, jeśli w wielu kwestiach nie zgadza się z jego poglądami.

Omar bin Laden był kiedyś przygotowywany do objęcia schedy po ojcu, ale mówi, że od prawie 10 lat nie miał z nim żadnego kontaktu. Jak twierdzi, odrzucił przemoc i odszedł z obozu swojego ojca w górach Tora Bora w Afganistanie kilka miesięcy przed atakami na WTC 11 września 2001 roku.

W 2007 roku Omar ożenił się ze starszą o 25 lat Brytyjką, która zmieniła imię z Jane Felix-Browne na Zaina. Para jest w separacji od lata ubiegłego roku.

Obecnie syn terrorysty oferuje swoje usługi jako wysłannik pokojowy na Bliski Wschód. Zapytany o to, czy myśli, że jego ojciec zmarł czy żyje odpowiada: - Nie wiem, ale myślę, że żyje.

Rzecznik Białego Domu odmówił komentarzy w tej sprawie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (42)

  • ado.nis

    0

    do: wibitniemadry.
    Najpierw upewnij się, czy znasz prawdę. Zamilcz - jeśli tak nie jest.
    "Szukajcie aż znajdziecie"

  • julianaugustyniak.only

    Oceniono 1 raz 1

    Syn może po ojcu dziedziczyć co najwyżej choroby. Ojciec zaś naiwnie był przekonany że wystarczy wysadzić parę strategicznych obiektów w USA i zapanuje tam chaos. Takie typy nie rozumieją czym jest demokracja i na czym polega jej siła. Ta siła pozwala dzieciom krwawego rzeźnika żyć spokojnie i cieszyć się dobrodziejstwami tego, co ich ojciec usiłuje zniszczyć.

  • wybitniemadry

    Oceniono 4 razy 0

    cala rodzine tego padalca ustawic pod mur i rozwalic

  • mangusta3

    0

    Saudyjskie pasożyty z rodziny królewskiej i ich protegowani jak rodzina bin Ladenów oraz amerykańskie neoconsy z familią Bushów na czele od dawna są w bliskich relacjach towarzysko-biznesowych...

  • krystalicznamalpa

    Oceniono 4 razy 4

    guardian jest częścią propagandy :-}}}}}}}}}wszystki8e dane nieprawdziwe ,na oficjalnych stronach gazet nie znajdziesz prawdy :-}

  • fichtel1

    Oceniono 1 raz -1

    Oooo jaki ładny :-P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX