Google vs. Chiny - "Włamują się do Gmaila"

ps
20.03.2011 , aktualizacja: 21.03.2011 11:04
A A A Drukuj
Chińska flaga przed siedzibą Google'a w Pekinie. Firma wycofała się z Chin w 2010 r. Fot. Vincent Thian AP Chińska flaga przed siedzibą Google'a w Pekinie. Firma wycofała się z Chin w 2010 r.
Chiński rząd włamuje się do kont pocztowych Gmail - oskarża gigant internetowy Google. Zdaniem portalu ataki są motywowane politycznie i są częścią chińskiej kampanii wymierzonej w aktywistów - informuje "Guardian".
Google podał, że jego klienci w ciągu ostatniego miesiąca skarżyli się na działanie Gmaila - problemy pojawiały się zwłaszcza przy próbach wysyłania wiadomości i oznaczenia wiadomości jako nieczytanych. - To na pewno nie jest błąd naszej strony. Sprawdziliśmy wszystko. To rządowa blokada starannie zaprojektowana w ten sposób, by wyglądało na to, że jest problem z Gmailem - mówił rzecznik Google.

Zdaniem firmy jest to część strategii chińskiego reżimu by stłumić "jaśminową rewolucję" - ruch internetowy zapoczątkowany przez wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Google już 11 marca podał, że zauważono "motywowane politycznie ataki" na niektórych użytkowników.

Eksperci technologiczni Google twierdzą, że ataki są coraz bardziej wyrafinowane, ponieważ "w dobie niepokojów na Bliskim Wschodzie Chiny nie chcą otwarcie atakować internetu, by nie zwrócić na siebie uwagi.

Google w przeszłości wielokrotnie skarżył się na Państwo Środka. W styczniu 2010 r. portal ogłosił, że hakerzy związani z chińskim rządem zaatakowali konta Gmail należące do działaczy o prawa człowieka. Po tym incydencie firma przeniosła się do Hongkongu.

Kliknij, by zobaczyć zdjęcia

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (30)

  • czaromir

    0

    do @jkredman

    To twój problem.

    Z pewnością Macierewicz z Ziobro i Kamińskim poprowadziliby jedynie słuszną politykę kontroli Internetu w imię fobii Wielkiego Sternika, potocznie zwanego kartoflem.

    Słowa ziemniak, kartofel, grule, pyry itp. zostałyby w Polsce zakazane.

  • cerebral.palsy

    0

    Facebook i Youtube w ogóle są zablokowane w Chinach. Nawet proxy nie pomaga.
    Ale z drugiej strony, gdyby kiedyś doszło do jakiegoś przewrotu, to byłaby tragedia. Tam są jeszcze większe tarcia niż gdziekolwiek, jeszcze więcej podziałów, narodów, waśni, itp.
    Wg mnie ten reżim jest po prostu mniejszym złem, lepiej niech trzymają ich krótko. Dla turysty bardzo bezpieczny kraj, nikt nic wam nie ukradnie, nikt was nie napadnie. Ogólnie, bardzo mili ludzie, łącznie z milicją i wojskowymi :)

  • terrtt

    Oceniono 1 raz -1

    To nic, że o mały włos w ubiegłym tygodniu nie wprowadzono całkowitej cenzury w polskim internecie, dla GW ważne jest, że paru nic nieznaczących opozycjonistów w Chinach nie może korzystać z gmaila...

  • cerebral.palsy

    Oceniono 1 raz 1

    Facebook i Youtube w ogóle są zablokowane w Chinach. Nawet proxy nie pomaga.
    Ale z drugiej strony, gdyby kiedyś doszło do jakiegoś przewrotu, to byłaby tragedia. Tam są jeszcze większe tarcia niż gdziekolwiek, jeszcze więcej podziałów, narodów, waśni, itp.
    Wg mnie ten reżim jest po prostu mniejszym złem, lepiej niech trzymają ich krótko. Dla turysty bardzo bezpieczny kraj, nikt nic wam nie ukradnie, nikt was nie napadnie. Ogólnie, bardzo mili ludzie, łącznie z milicją i wojskowymi :)

  • jkredman

    Oceniono 3 razy 1

    .
    infosraczka @

    nie cytowałem nowego głównego propagandzisty tvn-u

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX