BBC kręci film o Wojtku, polskim niedźwiedziu-żołnierzu

Iwona Kadłuczka, Londyn
25.02.2011 , aktualizacja: 25.02.2011 16:59
A A A Drukuj
Brytyjska telewizja publiczna rozpoczęła zdjęcia do filmu o niedźwiedziu Wojtku, niezwykłym towarzyszu polskich żołnierzy, który podobnie jak wielu członków II Korpusu gen. Andersa zamieszkał po drugiej wojnie światowej w Wielkiej Brytanii.
Polski niedźwiedź Wojtek
Polski niedźwiedź Wojtek


Zdjęcia do nowej produkcji BBC, która ma przybliżyć historię Wojtka Brytyjczykom, nagrywane są m.in. w szkockiej miejscowości Fishwick. W rolę niedźwiedzia trudno było obsadzić inne zwierzę, dlatego ostatecznie zdecydowano, że wcieli się w nią człowiek - aktor Adam Irving.

Scenariusz powstał na podstawie książki

W realizacji filmu pomaga Aileen Orrm, autorka książki pt. "Niedźwiedź Wojtek, polski bohater wojenny", która po raz pierwszy usłyszała o niezwykłym mieszkańcu Szkocji od swojego dziadka, jeszcze w dzieciństwie.

- Nieco dziwnie było patrzeć jak moja książka ożywa i jak jest interpretowana. Byłam podekscytowana pracą zespołu filmowego - komentuje Orrm w rozmowie z Berwickshire News. - Opierałam się o fakty i przedstawiłam prawdziwe miejsca - zapewnia.

Wojtek doczeka się pomnika?

Zdjęcia wzbudziły sporą sensację wśród okolicznych mieszkańców. - Produkcji przyglądało się wiele osób i to bez względu na okropną pogodę. Niektóre z nich nie wiedziały, o co dokładnie chodzi , ale w ten sposób poznały historię Wojtka - mówi Orrm.

Autorka ma nadzieję, że kiedy Wojtek będzie bardziej rozpoznawalny, uda się jej zdobyć fundusze na wymarzony pomnik niedźwiedzia. Jej pomysł ma duże szanse powodzenia, ponieważ film ma zostać wyemitowany w kilku krajach.

Niezwykła historia niedźwiedzia-żołnierza

Wojtek trafił do polskich żołnierzy w 1942 roku. Został odkupiony od irańskiego chłopca za kilka konserw. Z polskim korpusem przeszedł cały szlak bojowy: z Iranu przez Irak, Syrię, Palestynę, Egipt do Włoch.

Podczas walk pod Monte Cassino nosił ciężkie skrzynie z amunicją artyleryjską. Po wojnie został przetransportowany razem z żołnierzami do Glasgow. Wojtek nie był zwykłym zwierzęciem. Jeździł w szoferce ciężarówki, niejednokrotnie wzbudzając sensację wśród mieszkańców mijanych miejscowości.

Po demobilizacji niedźwiedź trafił do zoo w Edynburgu. O jego śmierci w 1963 roku poinformowała brytyjska prasa i tamtejsze radiostacje.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    53 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (48)

  • jakubdiduch

    0

    A gdzie jest pochowany? Może by tak jaką tablicę?

  • tepisarek

    0

    No, fajnie, wreszcie ktoś z zasłużonych dla GB wojsk polskich doczekał się wspomnienia u Brytyjczyków. Miejmy nadzieję, ze zrobią to lepiej, niż puszczany z rok temu ich film o bohaterskich polskich lotnikach, w którym przedstawiono ich jako sympatycznych, wesołych durniów, słynną galanterię cenioną przez damy jako pretensjonalne maniery prowincjonalnych fryzjerczyków, ich poczucie humoru jako zbyt jaskrawe wybuchy śmiechu - bo tak ich widzieli. Jak wiadomo, Brytole uważają tylko swój nudny styl za dobry. Może misia krytyka oszczędzi.

  • prof.gzymek

    Oceniono 1 raz -1

    @masz i PIs .Ja nie żartuje ,naprawdę wychodzi komedia włoska o Wojtku papieżu ze Szturem w roli głównej ,nie ma się co niezdrowo podniecać to prawda!

  • me2free

    0

    brytyjczycy maja ciekawe pomysly, ale zolnierze Andersa to musieli byc goscie, pomoc niedzwiedziowi w tarapatch... a i on mial spokojna emeryture

  • szpak.nie

    0

    Głupi niedźwiedziu, gdybyś w mateczniku siedział nigdy by się o tobie Michnik nie dowiedział....

  • elzbieta09

    0

    Szkoda, że za wierną służbę w armii trafił do klatki... Ludzie okazali się niewdzieczni. Oczywiście "zwycięzyło prawo".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX