"Mamy prawo żądać, by muzułmanie szanowali prawa chrześcijan"

mig, PAP
04.01.2011 , aktualizacja: 04.01.2011 19:44
A A A Drukuj
Catherine Ashton i Radosław Sikorski Fot. Czarek Sokolowski AP Catherine Ashton i Radosław Sikorski
Kraje europejskie mają prawo żądać od muzułmanów szacunku dla chrześcijan - uważa minister Radosław Sikorski. Polska dołączy do inicjatywy kilku ministrów spraw zagranicznych krajów UE, które zaapelują do szefowej dyplomacji UE Catherine Ashton o ochronę chrześcijańskich mniejszości religijnych w krajach islamu.
Kair. Protest antyrządowy Koptów domagających się od rządu wyjaśnień w sprawie zamachu przed kościołem w Aleksandrii
Fot. Nasser Nasser AP
Kair. Protest antyrządowy Koptów domagających się od rządu wyjaśnień w sprawie zamachu przed kościołem w Aleksandrii
W zamachu na kościół koptyjski  w Aleksandrii po noworocznym nabożeństwie zginęło 21 osób
Fot. AMR ABDALLAH DALSH REUTERS
W zamachu na kościół koptyjski w Aleksandrii po noworocznym nabożeństwie zginęło 21 osób
- W najbliższym czasie ministrowie spraw zagranicznych kilku krajów UE wystąpią z listem do szefowej dyplomacji UE Catherine Ashton. Ministrowie chcą, by unijna minister spraw zagranicznych zaangażowała się w sprawie obrony chrześcijańskich mniejszości religijnych w krajach muzułmańskich. Polska przyłączy się do tej inicjatywy.

- Jesteśmy w daleko zaawansowanych rozmowach z kilkoma krajami w UE, by wspólnie wysłać list do wysokiej przedstawiciel Ashton, w którym będzie prośba, by koordynowała ona bardziej energiczne kroki UE w obronie mniejszości religijnych w państwach Bliskiego Wschodu, przede wszystkim mniejszości chrześcijańskich - powiedział dziś rzecznik polskiego MSZ Marcin Bosacki.

Sikorski: mamy prawo żądać od muzułmanów szacunku dla chrześcijan

Rzecznik zaznaczył, że polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski stwierdził w grudniu na posiedzeniu unijnych ministrów spraw zagranicznych, że tak jak państwa muzułmańskie proszą kraje europejskie o respektowanie praw mniejszości religijnych muzułmańskich, tak kraje europejskie mają równe prawo, a nawet obowiązek zwracać się do nich z żądaniami respektowania nie tylko praw, ale też bezpieczeństwa mniejszości chrześcijańskich w ich krajach. Bosacki dodał, że polski głos był pierwszym na radzie szefów MSZ UE w sprawie fali ataków na chrześcijan.

Ataki na chrześcijan na Bliskim Wschodzie

Kilka dni temu w wybuchu bomby przed koptyjskim kościołem w Aleksandrii na północy Egiptu zgineło 21 osób, a 97 zostało rannych. To najpoważniejszy w tym kraju atak na chrześcijan od 10 lat. Bomba wybuchła około pół godziny po północy. Wierni wychodzili wówczas ze świątyni. Według władz egipskich, ładunek zdetonował zamachowiec-samobójca. Wcześniej, w październiku 2010, w wyniku zamachu Al-Kaidy na kościół w Bagdadzie zginęło około 50 wiernych. Po tamtym ataku setki tysięcy chrześcijan uciekły z Iraku, a papież Benedykt XVI w orędziu na 44. Światowy Dzień Pokoju 1 stycznia napisał, że "chrześcijanie są w chwili obecnej grupą religijną, która cierpi najwięcej prześladowań z powodu swej wiary".

Kraje UE reagują na zamachy na chrześcijan

Wcześniej w kwestii obrony mniejszości religijnych wypowiadali się szefowie MSZ Włoch i Niemiec. Włoski minister spraw zagranicznych Franco Frattini zasugerował, że UE powinna podjąć działania sprawie przemocy i dyskryminacji chrześcijan na świecie.

Sondaż: Europejczycy boją się islamu. "Zagrożenie"

Według sondaży wielu Europejczyków obawia się islamu. Dla 40 proc. Francuzów i Niemców islam jest zagrożeniem - wynika z rezultatów sondażu, opublikowanych we wtorek przez francuski dziennik "Le Monde". 42 proc. Francuzów uważa muzułmanów "raczej za zagrożenie", 22 proc. - za "czynnik wzbogacający życie kulturowe", a 38 proc. - "ani za jedno, ani za drugie". Podobnie o muzułmanach myślą Niemcy: "raczej za zagrożenie" uważa ich 40 proc. respondentów, za "czynnik wzbogacający życie kulturowe" - 24 proc. 36 proc. Niemców nie widzi w wyznawcach islamu ani zagrożenia, ani czynnika wzbogacającego kulturę.

Europejczycy "masowo" uznają muzułmanów za zagrożenie

- Pomimo odmiennej historii kolonialnej, różnej imigracji i różnych sposobów integracji (mniejszości etnicznych i religijnych - red.) uderzające jest, że twierdzenie to (o zagrożeniu ze strony islamu - red.) jest masowe i stanowcze w obu tych państwach - skomentował Jerome Fourquet z instytutu badania opinii Ifop, który przeprowadził sondaż.

Francuzi i Niemcy uważają też, że wyznawcy islamu i osoby o muzułmańskich korzeniach nie są dobrze zintegrowani ze społeczeństwem. Sądzi tak aż 68 proc. Francuzów i 75 proc. Niemców. We Francji żyje około 5-6 milionów muzułmanów, w Niemczech, około 4 mln muzułmanów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    101 głosów