Skomentuj:
Komentarze (42)
-
to mile cos takiego czytac i wiedziec ze nasz Polonie reprezentowac mogly takie osoby !
-
Podano ,ze ostatni raz pokazała sie publicznie w maju na swoich 90 urodzinach.To nie jest prawdą ostatni raz pokazała sie publicznie w sierpniu 2010 roku w POSK na 90 urodzinach przyjaciela Zbigniewa Stączka.Równiez tam byłam.
-
@mouse_m "W działaniach wojennych nie brała udziału, bo zespół estradowy bywał na tyłach armii a nie na linii frontowej" - co za bzdury .. pewnie pod Monte Cassino razem z Gwidonem Boruckim przywieziono ich helikopterem z rzymskiego Hiltona aby zaspiewali "Czerwone Maki" ..
Sp. Generalowa Andersowa byla filarem i brylantem londynskiej emigracji, ale do tego trzeba przezyc przynajmniej pare dekad na emigracji aby zabierac glos .....
RIP !!
. -
Poparla Komorowskiego bo pochodzila z KRESOW i znala KOMOROWSKICH a to dla ludzi honoru jest wazne. Byla piekna i utalentowana ARTYSTKA. Czesc JEJ pamieci. Dziekujemy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
@mouse_m "W działaniach wojennych nie brała udziału, bo zespół estradowy bywał na tyłach armii a nie na linii frontowej" - co za bzdury .. pewnie pod Monte Cassino razem z Gwidonem Boruckim przywieziono ich helikopterem z rzymskiego Hiltona aby zaspiewali "Czerwone Maki" ..
Sp. Generalowa Andersowa byla filarem i brylantem londynskiej emigracji, ale do tego trzeba przezyc przynajmniej pare dekad na emigracji aby zabierac glos .....
RIP !!
. -
Z całym szacunkiem dla ś.p. Ireny Anders, ale pierwszym wykonawcą „Czerwonych Maków” był jej ówczesny pierwszy mąż - znany aktor i piosenkarz - Gwidon Borucki, solista zespołu Alfreda Schütza. Słowa piosenki ułożył w noc poprzedzającą zdobycie wzgórza, Ref-Ren, czyli Feliks Konarski, a muzykę również tej samej nocy napisał właśnie Alfred Schütz. W połowie tej pamiętnej nocy, Borucki został przebudzony, aby nauczył się jej na pamięć. Nie zdołał, i śpiewał piosenkę z pomocą kartki. Jego żona, znana wcześniej pod pseudonimem artystycznym jako Renata Bogdańska, należała do zespołu, który wystąpił wraz z Gwidonem Boruckim. Notabene, Gwidon Borucki poznał panią Irenę latem 1939 w Zakopanem, gdzie dawał jedno z ostatnich przedstawień Cyrulik Warszawski z udziałem Boruckiego. Wkrótce po wybuchu wojny razem przedostali się do Lwowa i tam związali się z zespołem Henryka Warsa. Tak więc Anders nie tylko odbił żonę artyście, ale jeszcze pozbawiono go miru pierwszego wykonawstwa Czerwonych Maków.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




