Białoruska opozycja obchodzi święto Dziadów w Kuropatach

prot, PAP
31.10.2010 , aktualizacja: 31.10.2010 20:09
A A A Drukuj
Ponad tysiąc osób uczestniczyło w Mińsku w opozycyjnych obchodach święta Dziadów i mityngu na uroczysku Kuropaty, gdzie spoczywają dziesiątki tysięcy ofiar represji stalinowskich, w tym Polacy.
Marsz z okazji Dziadów z udziałem białoruskiej opozycji
Fot. Charter97.org
Marsz z okazji Dziadów z udziałem białoruskiej opozycji


Co roku opozycyjna Partia Konserwatywno-Chrześcijańska Białoruski Front Narodowy (PKCh-BNF) organizuje na przełomie października i listopada marsz z centrum miasta do Kuropat, leżących przy obwodnicy na obrzeżach Mińska. Dzisiejszy pochód, który miał zezwolenie władz, odbył się bez zakłóceń. Uczestnicy nieśli krzyże i historyczne biało-czerwono-białe flagi, nieuznawane przez obecne władze.

Przyszła głównie młodzież, w tym z niezarejestrowanej oficjalnie organizacji Młody Front i ruchu Młoda Białoruś. Pojawili się przywódcy opozycji - potencjalni kandydaci w wyborach prezydenckich: lider ruchu "Europejska Białoruś" Andrej Sannikau i wiceprzewodniczący partii Białoruski Front Narodowy Ryhor Kastusiau.

Symboliczny dzień

- Zawsze obchodzę ten dzień i jeśli jestem w Mińsku, uczestniczę w tym pochodzie. To, że idziemy do Kuropat, jest symboliczne. Jest to ta historia, którą przed nami ukrywano, którą komuniści próbowali przemilczeć - powiedział Sannikau. Przypomniał, że pod koniec lat 80. "zaczęło się odrodzenie Białorusi", gdy wtedy właśnie "ludzie dowiedzieli się prawdy o Kuropatach".

- Dla mnie to dzień żałoby, dzień oddania czci tym, którzy swego czasu bronili Białorusi, bronili niepodległości - ale też w jakimś stopniu święto. Znajdujemy się pod biało-czerwono-białymi flagami, pod flagami europejskimi - dodał Kastusiou.

Obchody od 1988 roku

Szef mińskiej organizacji PKCh-BNF Wiktar Iwaszkiewicz przypomniał, że pierwsze obchody święta Dziadów zorganizowały w 1988 roku nieformalne stowarzyszenia Tałaka i Tutejszyja. Ich działacze ustawili pierwsze krzyże w Kuropatach. - Od tego czasu jestem na wszystkich manifestacjach. To pamięć przodków, święto narodowej pamięci i narodowych korzeni - mówił Iwaszkiewicz.

Pochód dotarł po godzinie 14 (godz. 13 czasu polskiego - red.) do Kuropat, gdzie odbył się mityng, trwający około godziny. Odczytano na nim list przebywającego na emigracji przywódcy PKCh-BNF Zianona Paźniaka. Wezwał on swych zwolenników, by zbojkotowali grudniowe wybory prezydenckie, które określił jako "ciemne głosowanie". Oskarżył też obecne władze, że "bronią tych, którzy dokonali ludobójstwa" w Kuropatach.

Uczestnicy mityngu rozwinęli transparenty - jeden z nich głosił: "Białoruska solidarność - sprzeciw dla rosyjskiej okupacji", inny wzywał do uczczenia ofiar Kuropat. Jeden z liderów KPCh-BNF Jury Bieleńki odczytał nazwiska dziewięciu ofiar śmiertelnych niedawnego wypadku w fabryce Pinskdrew w Pińsku. Ich pamięć uczczono minutą ciszy.

Bez milicji, ale z KGB

Manifestacja odbyła się bez interwencji milicji. Według ocen uczestników obserwowało ją jednak więcej niż zwykle funkcjonariuszy KGB, ubranych po cywilnemu.

Według białoruskich historyków, w latach 1939-41 w Kuropatach zamordowano od 30 tys. do 250 tys. osób, w tym wielu Polaków. Historyk Ihar Kuźniecau, że według jego ocen jest to nie więcej niż 150 tys., z czego około 20 proc. mogą stanowić Polacy. Przypomniał jednocześnie, że jedynie przeprowadzono ekshumacje jedynie pięciu procent mogił. W 1989 roku parlament radzieckiej jeszcze Białorusi uznał uroczysko za memoriał ofiar stalinowskich represji.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • zepsuty-ojciec

    0

    a ja chciałbym poznać polskiego dziada sygnowanego przez samego b/ prezydenta bo chcę ogłosić jeden dzień w roku Dniem Dziadów ale brakuje mi solenizanta

  • kibic_rudego

    Oceniono 1 raz 1

    to Watykan tam tez miesza i zrobił im Chrześcijańska Unie Jedności.

    Wygląda ze to wszystko na psy schodzi.
    Borys się zniechęciła i chyba współpracuje z reżimem, Jędrek Kablarz Poczybut milczy, a Buzek w zastępstwie jego tez nic nie napisał.

    ostatnio z bolszewicka agitka tylko na Paranoiczną Agencje Prasową można liczyć .

  • dramat1

    Oceniono 1 raz 1

    symboliczne Dziay

    ale i symboliczna opozycja. ILU ? Stu ? dwustu ? tysiąc ?

    mało mało mało

    białorusinom sie podoba

  • kararaka

    Oceniono 4 razy 2

    Jak tak dalej pójdzie, to do końca tej kadencji wszyscy w naszym kraju zejdziemy na dziady!

  • kiryloszomber

    Oceniono 4 razy 2

    Hmmm.. "Bez milicja"?

    To nikt nie wpadł powiedzieć: "spieprzajcie dziady"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX