Brytyjski pisarz: Polskie władze zrobiły z Auschwitz Disneyland
10.09.2010
, aktualizacja: 10.09.2010 20:04
Kontrowersyjny autor książek o II wojnie światowej David Irving w wywiadzie dla "Daily Mail" oskarżył władze polskie, że traktują były hitlerowski obóz zagłady w Auschwitz jak "maszynkę do drukowania pieniędzy" i promują go jak polski odpowiednik Disneylandu.
ZOBACZ TAKŻE
- Kłamca oświęcimski nie może oprowadzać po Auschwitz (21-09-10, 16:45)
- Antyrasistowskie stowarzyszenie chce aresztowania Davida Irvinga (17-09-10, 11:24)
- Antyfaszyści: Wizyta Irvinga w Polsce - hańbiąca (15-09-10, 12:43)
- Irving jedzie do Treblinki (10-09-10, 16:00)
- Negacjonista Irving: Williamson pytał mnie o Auschwitz (27-02-09, 12:58)
- David Irving skazany za kłamstwo oświęcimskie (21-02-06, 00:00)
Wywiad ukazał się dziś w internetowym wydaniu "Daily Mail". Irving wypowiadał się dla turystycznego dodatku tabloidu w związku z przygotowywanym wyjazdem do Polski, gdzie zamierza spędzić tydzień jako przewodnik grupy brytyjskich i amerykańskich turystów, odwiedzając m. in. Treblinkę, warszawskie getto, Pawiak, kwaterę Hitlera czyli Wilczy Szaniec oraz kwaterę Himmlera, tzw. Czarny Szaniec.
Wieże strażnicze w Auschwitz to "podróbki"
Według Irvinga wieże strażnicze w Auschwitz to "podróbki stwarzające hollywoodzką atmosferę", a nie ma ich na zdjęciach z czasów, gdy obóz był czynny. Wiele obozów śmierci w Polsce, w których dokonano okrutnych zbrodni, zostało według niego zaniedbanych dlatego, że "nie spełniały wymogów marketingu", albo "nie miały za rogiem hotelu Holiday Inn".
Tygodniową wycieczkę do Polski w cenie 1,5 tys. funtów szterlingów (ok. 7 tys. zł) Irving zachwala w promocyjnej broszurze jako "niezapomniane doświadczenie dla prawdziwych entuzjastów historii". Twierdzi, że miał tak wielu chętnych, iż musiał niektórym odmówić. Podobne wycieczki zamierza organizować raz na dwa lata.
Aresztowany za gloryfikowanie niemieckiej partii nazistowskiej
72-letni Irving zaprzecza, jakoby kwestionował historyczny fakt holokaustu. - Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że hitlerowcy zabili miliony ludzi w obozach koncentracyjnych. Gdy ktoś przypisuje mi twierdzenia, jakobym negował Holokaust, to mi się podnosi ciśnienie - powiedział.
W 2006 roku Irving został aresztowany w Austrii i skazany pod zarzutem "gloryfikowania niemieckiej partii nazistowskiej i utożsamiania się z nią" w przemówieniu, które wygłosił w tym kraju w 1989 roku. W więzieniu odsiedział 10 miesięcy.
W 1996 roku Irving przegrał sprawę sądową z amerykańską historyk Deborah Lipstadt i wydawnictwem Penguin Books, które oskarżył o zniesławienie. Sąd uznał, że Irving zaprzecza hitlerowskim zbrodniom na Żydach, jest antysemitą i rasistą, utrzymującym kontakty z neofaszystami.
Przez większość brytyjskich historyków Irving nie jest uznawany za autorytet w sprawach drugiej wojny światowej, a co najwyżej za historycznego rewizjonistę lub pisarza książek o tematyce wojennej, jeśli nie wręcz za apologetę Hitlera.
Wieże strażnicze w Auschwitz to "podróbki"
Według Irvinga wieże strażnicze w Auschwitz to "podróbki stwarzające hollywoodzką atmosferę", a nie ma ich na zdjęciach z czasów, gdy obóz był czynny. Wiele obozów śmierci w Polsce, w których dokonano okrutnych zbrodni, zostało według niego zaniedbanych dlatego, że "nie spełniały wymogów marketingu", albo "nie miały za rogiem hotelu Holiday Inn".
Tygodniową wycieczkę do Polski w cenie 1,5 tys. funtów szterlingów (ok. 7 tys. zł) Irving zachwala w promocyjnej broszurze jako "niezapomniane doświadczenie dla prawdziwych entuzjastów historii". Twierdzi, że miał tak wielu chętnych, iż musiał niektórym odmówić. Podobne wycieczki zamierza organizować raz na dwa lata.
Aresztowany za gloryfikowanie niemieckiej partii nazistowskiej
72-letni Irving zaprzecza, jakoby kwestionował historyczny fakt holokaustu. - Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że hitlerowcy zabili miliony ludzi w obozach koncentracyjnych. Gdy ktoś przypisuje mi twierdzenia, jakobym negował Holokaust, to mi się podnosi ciśnienie - powiedział.
W 2006 roku Irving został aresztowany w Austrii i skazany pod zarzutem "gloryfikowania niemieckiej partii nazistowskiej i utożsamiania się z nią" w przemówieniu, które wygłosił w tym kraju w 1989 roku. W więzieniu odsiedział 10 miesięcy.
W 1996 roku Irving przegrał sprawę sądową z amerykańską historyk Deborah Lipstadt i wydawnictwem Penguin Books, które oskarżył o zniesławienie. Sąd uznał, że Irving zaprzecza hitlerowskim zbrodniom na Żydach, jest antysemitą i rasistą, utrzymującym kontakty z neofaszystami.
Przez większość brytyjskich historyków Irving nie jest uznawany za autorytet w sprawach drugiej wojny światowej, a co najwyżej za historycznego rewizjonistę lub pisarza książek o tematyce wojennej, jeśli nie wręcz za apologetę Hitlera.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
67 głosów
Najczęściej czytane
- 1.Mężczyzna z Tatr. Mamy pewność, że to Włodzimierz N.
- 2.Dlaczego ponad 20 biegłych nie chciało opiniować działań BOR ws. Smoleńska?
- 3.Mężczyzna znaleziony w Tatrach to 36-letni Włodzimierz N., były żołnierz zawodowy
- 4.Świnoujście odcięte od Polski. "Nie przyjeżdżajcie do nas"
- 5.B. minister i poseł skazany za korupcję. Ale zwolnić go nie można
- 6.Prohibicja na studniówce, wódka do zlewu. "Oburzające"
- 7."Operacja 21". Komandosi wyłapują zabójców Polaków

Najważniejsze Informacje dnia codziennie w Twojej skrzynce
Przykładowy newsletter



