MAK: zaczęto pisać raport końcowy w sprawie katastrofy

jg, luk, IAR, PAP
06.09.2010 , aktualizacja: 06.09.2010 14:18
A A A Drukuj
Wiceprzewodniczący Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Oleg Jermołow powiedział, że eksperci MAK praktycznie zakończyli już prace analityczne związane z badaniem okoliczności katastrofy TU-154M i przystąpili do redagowania raportu końcowego.
Miejsce katastrofy pod Smoleńskiem
Fot. Mikhail Metzel ASSOCIATED PRESS
Miejsce katastrofy pod Smoleńskiem
Według Jermołowa, zwykle sporządzanie takiego raportu zajmuje od półtora do dwóch miesięcy

Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) przekazał w Moskwie przedstawicielowi Polski Edmundowi Klichowi dokumenty dotyczące remontu kapitalnego, jaki prezydencki Tu-154M przeszedł w drugiej połowie 2009 roku w zakładach lotniczych Awiakor w Samarze. Dokumentacja - osiem tomów akt włożonych w siedem opasłych segregatorów - do Warszawy zostanie dostarczona pocztą dyplomatyczną. PAP dowiedziała się nieoficjalnie, że nastąpi to w środę.

Zaprezentowane dokumenty są w Polsce znane. Są to kopie materiałów odebranych przez stronę polską po remoncie samolotu; uległy one zniszczeniu w katastrofie Tu-154M 10 kwietnia. Każda z kopii została oficjalnie potwierdzona za zgodność z oryginałem. Dokumentację tę Polska otrzymała również na nośnikach elektronicznych.

- Dokumentacja ta w pełnym zakresie odpowiada na pytania dotyczące wszystkich operacji technologicznych przeprowadzonych w zakładach remontowych, a także jakości remontu kadłuba, silników, systemów, a także wnętrza samolotu - oświadczył wiceprzewodniczący MAK Oleg Jermołow.

Wśród dokumentów przekazanych pułkownikowi Klichowi, przedstawicielowi Polski przy MAK, są również wyniki eksperymentu, który przeprowadzono na symulatorach lotu. W jego ramach zmodelowano podejście polskiego TU-154M do lądowania na lotnisku w Smoleńsku. Eksperyment przeprowadzili wspólnie rosyjscy i polscy eksperci ora piloci.

W eksperymencie uczestniczyli rosyjscy i polscy eksperci oraz piloci. Piloci wykonali cztery próby posadzenia maszyny. Jedna z nich - gdy założono, że odejście nastąpi z wysokości 20 metrów - zakończyła się katastrofą.

- Próby zostały przeprowadzone w czerwcu lub lipcu, nie pamiętam dokładnej daty. Odbyły się na symulatorze na lotnisku Szeremietiewo. Zostały wykonane cztery zajścia w różnych konfiguracjach, w różnych warunkach. W wariancie odejścia z 20 metrów samolot zderzył się z ziemią - powiedział Klich. Przedstawiciel Polski przy MAK dodał, że w części "lotów" sam uczestniczył jako drugi pilot. Proszony o ocenę przekazanych mu dokumentów, Klich odparł:

- Nie mnie je oceniać. Sam nie jestem w stanie ich przeanalizować. Będzie je analizowała w Polsce grupa pana Millera (szefa MSWiA).

Jermołow poinformował, że w najbliższym czasie strona polska otrzyma również dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe oraz poziom wyszkolenia ogólnego i specjalistycznego kontrolerów lotów z lotniska Siewiernyj w Smoleńsku, którzy pracowali tam 10 kwietnia.

PAP dowiedziała się także, że MAK przygotowuje już dla Polski kolejną porcję dokumentów z prowadzonych przez siebie badań przyczyn i okoliczności katastrofy prezydenckiego samolotu. Niewykluczone, że ich przekazanie nastąpi już w przyszłym tygodniu. Na razie nie wiadomo, co się znajdzie wśród tych materiałów.

Wojskowy prokurator okręgowy w Warszawie płk Ireneusz Szeląg poinformował w czwartek, że polska prokuratura w śledztwie smoleńskim bada obecnie kwestie związane z organizacją i zabezpieczeniem lotu.

- Prokuratorzy wyjaśniają również okoliczności udzielania zamówienia na remont samolotu Tu-154 w Samarze - powiedział Szeląg.

Prokurator dodał, że zwrócono się do szeregu instytucji o stosowną dokumentację w tym m.in. do Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy i do Departamentu Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON. Prokuratura wystąpiła też do instytutu technicznego wojska o wszelkie informacje dotyczące stwierdzonych i sygnalizowanych usterek lub awarii samolotu.

Tupolew, który rozbił się 10 kwietnia na lotnisku Siewiernyj koło Smoleńska, został poddany remontowi kapitalnemu w zakładach lotniczych Awiakor w Samarze w okresie od czerwca do grudnia 2009 roku. Remont taki każda maszyna musi przejść co pięć lat. Samolot został wyprodukowany w samarskich zakładach w 1990 roku.

W czasie zeszłorocznego przeglądu sprawdzono wszystkie systemy Tu-154M, remontowi kapitalnemu poddano trzy silniki, a także zmodernizowano wnętrze maszyny. Taki sam remont kapitalny w Samarze przeszedł właśnie drugi z polskich tupolewów. Odbiór samolotu planowany jest na połowę września.

Zakłady lotnicze Awiakor w Samarze są częścią korporacji Russkije Maszyny, która w 100 proc. należy do kompanii inwestycyjnej Bazowyj Element, kontrolowanej przez Olega Deripaskę, oligarchę uważanego za przyjaciela premiera Rosji Władimira Putina.

W lipcu Edmund Klich wystosował pismo do władz Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, w którym poprosił o udostępnienie różnych materiałów z prac MAK. W sierpniu ponowił swój wniosek. Przedstawicielowi Polski przy MAK chodzi m.in. o dokumentację lotniska w Smoleńsku, raport z oblotów technicznych tego lotniska, zapis rozmów z wieży kontroli lotów w dniu katastrofy i protokoły przesłuchań świadków.

Odpowiadając na pierwsze z pism Klicha, MAK wyjaśnił, że nie zawsze wszystko może mu udostępnić, gdyż lotnisko w Smoleńsku jest wojskowe, więc tego rodzaju kwestie muszą być uzgadniane z wojskiem.

W katastrofie tupolewa pod Smoleńskiem 10 kwietnia zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Polska delegacja leciała do Katynia na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (34)

  • miroo

    Oceniono 3 razy 3

    Raport może być bardzo krótki:
    Przyczyną katastrofy była próba lądowania w warunkach w których nie powinno się próbować lądować.

    Piloci zdecydowali się na próbę lądowania bo miernota na urzędzie Prezydenta RP oraz ludzie z jego otoczenia zmusili do tego pilotów...
    Koniec raportu.

  • dante_waw

    0

    Lasy Panstwowe, oglaszaja przetarg nieograniczone na bombowce do przewozu VIP-ow, oraz do wyrębu brzóż, specyfikacja: wazne aby po scieciu "kilku drzew, samolot polecial sobie spokojnie dalej"

  • 2560a

    Oceniono 3 razy 3

    Prawdziwa prawde znajdziemy w raporcie Antka Maciarewicza! Taaaak,kto by ufal Ruskim.Co Putin z Palikotem zmajstrowali to Antek wybada. Niech zyje prezes i jewo kamanda.
    Wawelu nie oddamy! Ksiecia usuniemy i Jedynie Sluszny Pomnik Postawimy.Obroncom krzyza damy dodatek do emerytury i swiadczenia kombatanckie. Resztki samolotu sprowadzimy , skleimy butaprenem i wystawimy w muzeum.
    Prawda ma byc taka jaka nam odpowiada!!!
    Paniatno?
    Podpisal-prezes PiS (podpis nieczytelny)

  • yamata

    0

    F*ck, ma być TU-154, nie wiem dlaczego mi zjadło jedynkę... ;)

  • yamata

    Oceniono 2 razy 2

    MAK z pewnością już stwierdził, że TU-54 to jednak nie bombowiec. I teraz to ujawni...
    Będzie szok! ;)

    "Przecież ustalenie przyczyn trwa latami!". Zwykle tak. W trudnych sprawach. Nie w przypadku spraw prostych i oczywistych. Po co kombinować???

    Zresztą wy już swoje jedynie słuszne teorie macie opracowane. Czy komisja ogłosi raport dzisiaj czy za 3 lata - i tak to niczego nie zmieni. W końcu najlepsi eksperci od wypadków lotniczych to wy. Czciciele i wyznawcy świętego Lecha... Oraz pacjenci oddziałów psychiatrycznych. Ci obecni i ci niedoszli... ;)

  • slowianka.pl

    Oceniono 1 raz 1

    Do babinicz2010
    Jego cyt." Temat dotyczy dokumentów, a komentatorzy piszą głównie o prezesie Kaczyńskim i kard. Dziwiszu.
    WNIOSKI:
    - Autorzy komentarzy przeważnie nie mają pojęcia o przedmiocie sprawy
    - Autorzy komentarzy może i nie rozumieją czytanego tekstu
    - Autorzy większości komentarzy kwalifikują się do leczenia (psychiatrycznego)."

    Kolego babinicz2010, aleś się rozpisał na temat dokumentów???
    Aż mnie głowa rozbolała - ileż w twym poście cennych uwag i informacji???
    Jak zwykle człek z PiSu tyle wiedział, co powiedział.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX