Rasista z Bundesbanku

bart
30.08.2010 , aktualizacja: 29.08.2010 18:44
A A A Drukuj
Imigranci z Bliskiego Wschodu są genetycznie obciążeni lenistwem i niską inteligencją. Należy powstrzymać ich emigrację do Niemiec, a żyjących tu imigrantów zmusić do pracy lub wyrzucić - pisze w książce Thilo Sarrazin, członek rady nadzorczej niemieckiego banku centralnego
Książka Sarrazina "Niemcy wykańczają się sami" na księgarskich półkach pojawi się dopiero dzisiaj, ale od tygodnia jest jasne, że będzie bestsellerem. Gdy w zeszłym tygodniu w tygodniku "Der Spiegel" ukazały się jej fragmenty, w sprawie kontrowersyjnych poglądów autora rozpętała się wielka awantura. Głowy Sarrazina, z ramienia SPD byłego członka władz Berlina odpowiedzialnego za finanse, który od roku zasiada w zarządzie Bundesbanku, domaga się kanclerz Angela Merkel i szef jego własnej partii Sigmar Gabriel. A także tysiące rozwścieczonych Niemców - na polityka doniesiono już do prokuratury. W skrzynce na listy znajduje pogróżki.

W książce Sarrazin zajął się tematem żyjących w Niemczech imigrantów z Turcji i krajów arabskich. Pisze o nich, że to darmozjady, którzy zagrażają niemuzułmańskiej większości. "W każdym kraju Europy muzułmańscy imigranci kosztuję więcej, przez swoją niewielką produktywność i wysokie koszta przyznawanych im świadczeń socjalnych, niż przynoszą dochodu gospodarce. Ich pojmowanie społeczeństwa i wartości to regres w stosunku do tego, co nazywamy europejską kulturą i zdobyczami cywilizacji. Zaś z punktu widzenia demografii olbrzymia płodność muzułmańskich imigrantów jest zagrożeniem dla kulturowej i cywilizacyjnej równowagi w starzejącej się Europie" - to opublikowane przez "Spiegel" fragmenty.

Autor dodaje, że w innych krajach świata imigrantów zmusza się do pracy. W Niemczech toleruje się zaś to, że obcy przez całe życie utrzymują się z zasiłków. Sarrazin sugeruje też inne zagrożenie dla Niemców. Z jego słów wynika bowiem, że imigranci z Bliskiego Wschodu są genetycznie obciążeni lenistwem i niską inteligencją. Dlatego jego zdaniem należy powstrzymać emigrację do Niemiec, a żyjących tu imigrantów zmusić do pracy lub wyrzucić.

- To rasistowskie brednie - komentowali tezy Sarrazina politycy SPD i Zielonych, a rzecznik Merkel w imieniu szefowej oświadczył, że bankowiec obraża żyjące w Niemczech mniejszości. Szybko padły żądania wyrzucenia Sarrazina z intratnej posady w Bundesbanku. Te akurat nie są nowe - padły już jesienią zeszłego roku, gdy w prasowym wywiadzie Sarrazin stwierdził, że żyjący w Niemczech imigranci z Turcji i krajów arabskich potrafią jedynie sprzedawać owoce. - Nie troszczą się o wykształcenie swoich dzieci i ciągle produkują nowe dziewczynki w chustach - mówił.

Krytyką Sarrazin się nie przejmuje i swoje tezy powtarza wszystkim dziennikarzom, którzy chcą go słuchać. Zapewnia przy tym, że nie jest rasistą. Eksperci są zaś zdania, że choć Sarrazin mówi o istniejącym problemie, to go wyolbrzymia. W 82-mln Niemczech żyje ponad 3 mln muzułmańskich imigrantów, przede wszystkim z Turcji. To prawda, że Niemców ubywa, a wielu Turków ma problemy z asymilacją lub żyje w niższych klasach niemieckiego społeczeństwa, bez pracy i wykształcenia.

Za kilka dni, gdy doradcy kanclerz Merkel przeczytają jego książkę w całości, Sarrazin pożegna się z pracą w Bundesbanku. W SPD postawiono mu już ultimatum: albo odejdzie sam, albo zostanie z niej wyrzucony.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    121 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (259)

  • jerryjak

    0

    ależ on ma 100% racji !!! Tak jest w każdym kraju,gdzie są te darmozjady-szkodnicy

  • jahortus

    0

    Nie spodziewalem sie ze Merkel jest tak glupia a SPD TO GENETYCZNI IDIOCI.

  • trueapasz

    0

    Facet mówi prawde ale zgnuśniała europa juz jej nie potrafi dostrzec bo patrzy przez zabrudzone okulary poprawności politycznej i tak kończy się cywilizacja europejska i zaczyna kalifat :(

  • holger.danske

    Oceniono 2 razy 2

    Niepoprawność polityczna to jedna z największych cnót w tych pełnych głupoty czasach...

  • lepek_jebiacy_redaktora

    Oceniono 1 raz 1

    plamkowanie
    Co do nauki Jezyka Niemieckiego to nie masz racji. Od lat szescdziesiatych kazdy Turek mogl, a od konca siedemdziesiatych MUSIAL sie uczyc Jezyka Niemieckiego by jego pobyt w Niemczech zostal przedlozony. Dobrowolnie nie chodzil na te kursy ( Volkshochschule np) prwie nikt, a pod przymusem wychodzilo to tez kiepsko. Wyszlo na to ze po kilku wyrokach sadowych tak "zliberalizowano" te kursy/egzaminy ze praktycznie kazdy kiepskopismienny Ali przechodzil. Mieszkam w Niemczech od dawna i wiedze tu taki automatismus: jak ktokolwiek sie odwazy cokolwiek powiedziec o niedouczonych, niezdolnych do samodzielnego zycia POKOLENIACH ARABOW, to zostaje natychmiast zakrzyczany przez bande SPD-Linke i automatycznie jest rasista. Latwe i praktyczne-i prawie kazdy to w niemczech kupuje...Ale jakos nie reaguja te krzyczace patalachy z SPD-Linke, gdy np Turecki dyplomata stwierdza ze w zylach kazdego Niemca plynie BRUNATNA KREW i ze kazdy Niemiec ma ochote Turkowi na ramieniu wytatulowac wielkie T. Te zaklamanie, obluda i falszywie rozumiana "chec pomocy" tym "biednym" Arabom-Turkom kiedys sie Niemcom odbije niesamowicie mocna czkawka. A tak juz na sam koniec: jak myslisz co by sie w Polsce dzialo gdyby 5-7 procent obywateli nie kumalo po Polsku? Wojna?

  • kujawiak1910

    Oceniono 1 raz 1

    to ci numer

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX