Skomentuj:
Komentarze (6)
-
Widocznie naturalne futra wracaja do łask, bo sztuczne na smietnikach sie nie rozkładają.
-
Niezły pomysł. Taki lisek zje kilka szczurów, utuczy się trochę a potem cap liska i można go podać w sosie słodko-kwaśnym jako kurczaka albo jako kaczkę po pekińsku
-
Przecież Chińczycy ze szczurów robią hamburgery na eksport.
Potem lisy przemielą i na eksport. -
towarzysz.dyrektor- Bardzo celna uwaga. W ten sposób "przejechali się Australijczycy" Sprowadzili ropuchę agę Miała tępić stonkę a wytępiła większą część populacji stworzeń endemicznych. (miejscowe płazy i nie tylko bo jej wydzielina jest bardzo trująca (wydziela bufoteina) A z lisami i kotami to Oni też to przechodzili. Ze skutkiem bardzo opłakanym. Tylko patrzeć jak Chińczycy będą mieli problemy z wścieklizną. Jeszcze nie wynaleziono lepszego roznosiciela wścieklizny niż lis. Sprowadzono Krzyżaków by pokonali Prusów. Wiemy jak to się skończyło.
-
uroniłem łzę nad losem kiwi
-
Ku przestrodze: niebezpieczna "ekologiczna" inzynieria omalze nie doprowadzila do wyginiecia kiwi i wielu innych gatunkow nielotow w N.Zelandii, kiedy sprowadzono tam tchorzofretki i oposy, by te tepily szczury.. Zamiast tego, przybysze zasmakowali w jajch nielotow (m.in kiwi) i innych endemicznych gatunkach. Dzis, z wielkim trudem, wladze NZ usiluja wytrzebic szkodniki, ktore sprowadzono niegdys do "ekologicznego" wytepienia innych szkodnikow.
Mowi sie nawet, ze "dobry opos to martwy opos".
Proceder "czystek ekologocznych" kwitl w calej Polinezji, przewaznie ze zgubnymi skutkami.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



