Hiszpania: policja uwolniła porwanego i torturowanego Polaka
29.07.2010
, aktualizacja: 30.07.2010 00:00
Hiszpańska policja uwolniła 39-letniego Polaka o pseudonimie "Gruby", który był przez osiem dni więziony i torturowany przez członków gangu zajmującego się handlem narkotykami - poinformowała specjalna jednostka policji ds. porwań.
ZOBACZ TAKŻE
- Ukradli 66 samochodów - hiszpańska policja szuka dwóch Polaków i Marokańczyka (08-01-11, 08:07)
- Chciał porwać matkę swojego dziecka i sprzedać do domu publicznego (12-03-10, 12:54)
- Porwali go, przywiązali do auta i ciągnęli za nim przez kilkaset metrów (04-02-10, 16:15)
Uwolniony mężczyzna został znaleziony w domu w miejscowości Manilva koło Malagi. Leżał na podłodze, z zakrytymi oczami, zakneblowany i przywiązany do łóżka. Prawdopodobnie był pod wpływem narkotyków.
Przez osiem dni więzienia "Gruby" był torturowany z wyjątkowym bestialstwem - w wielu miejscach miał skórę przypaloną zapalniczką i mięśnie rozdarte obcęgami. Między palcami rąk i nóg miał głębokie rany od żyłki lub drutu. "Nie widziałem czegoś podobnego w mojej karierze zawodowej" - powiedział policjant z jednostki ds. porwań.
Według policji, mężczyzna był winien porywaczom 20 tysięcy euro z handlu narkotykami.
W domu, gdzie znaleziono porwanego, policja skonfiskowała ponad 4 kg haszyszu, prawie 7 tysięcy euro, komputery, telefony komórkowe i fałszywe dokumenty.
Na ślad porwanego hiszpańska policja trafiła dzięki informacji otrzymanej z Centralnego Biura Śledczego w Polsce.
Przez osiem dni więzienia "Gruby" był torturowany z wyjątkowym bestialstwem - w wielu miejscach miał skórę przypaloną zapalniczką i mięśnie rozdarte obcęgami. Między palcami rąk i nóg miał głębokie rany od żyłki lub drutu. "Nie widziałem czegoś podobnego w mojej karierze zawodowej" - powiedział policjant z jednostki ds. porwań.
Według policji, mężczyzna był winien porywaczom 20 tysięcy euro z handlu narkotykami.
W domu, gdzie znaleziono porwanego, policja skonfiskowała ponad 4 kg haszyszu, prawie 7 tysięcy euro, komputery, telefony komórkowe i fałszywe dokumenty.
Na ślad porwanego hiszpańska policja trafiła dzięki informacji otrzymanej z Centralnego Biura Śledczego w Polsce.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
24 głosy
Najczęściej czytane
- 1.Po telefonie posłanki PO lekarz stracił pracę
- 2.Whitney Houston nie żyje. Koroner: Nie podejrzewamy przestępstwa
- 3.Mężczyzna z odmrożeniami znaleziony w Tatrach
- 4.Rosja: O włos od drugiego Czarnobyla. Dziennikarskie śledztwo po pożarze okrętu atomowego
- 5.Zatankował najlepsze paliwo, a to...zamarzło
- 6.Niemcy stanowczo: nasza wersja lub żadna
- 7."Wprost" opuszczają kolejni felietoniści. A Kobosko pisze o zmianach: "ożywczy proces"


