Skomentuj:
Komentarze (20)
-
Gwoli ścisłości, podczas pierwszej podróży Jana Pawła II w Meksyku też wielu ludzi się stratowało. Potem zaczęto myśleć o bezpieczeństwie. Na wielkich mszach z udziałem Jana Pawła II były jednocześnie miliony ludzi ale taki incydent zdarzył się tylko raz.
Po prostu, księża, nawet latynoscy, mają lepszy zmysł organizacyjny od Niemców.
A tak przy okazji, to na norymberskich parteitagach chyba nikogo nie zadeptano. Czyli niemiecka organizacja upada... -
czy ten pan w swoim życiu zrobił coś pożyteczniejszego? Modlić to się każdy idiota potrafi i niewiele z tego wynika.
-
Benek, szkoda fatygi, oni już nie wrócą. Co jak co, ale Chrystusem to Ty nie jesteś. Choć będą przypisywać Ci cuda.
-
Niech mnie ktoś oświeci... bo nie wiem co zmieniła modlitwa papieża? Czy ofiary paniki po tej modlitwie od razu pójdą do nieba?
-
Jako, ze nie ma czegos takiego jak "bog" to modlitwa raczej nic nie da. Licza sie konkretne czyny wsparcia. Ludzie powinni przestac odwolywac sie do nieistniejacych bostw a zaczac dzialac samemu. Tylko wtedy zmienimy swiat na lepsze.
-
a czy ten hipokryta nie mógł modlić się przed tragedią , tylko idioci wierzą w istnienie i moc bogów , a takie łobuzy jak jan paweł i jego pedofilo - złodzieje dla zysku ogłupiają durnych
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






