Niemcy: islamiści i neonaziści mają wiele wspólnego
11.07.2010
, aktualizacja: 11.07.2010 16:55
Niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji, czyli kontrwywiad, obserwuje wspólnotę poglądów neonazistów i islamistów: antysemicką nienawiść do Izraela i wszystkiego, co żydowskie.
ZOBACZ TAKŻE
- Pierwsza rabinka w Niemczech od czasów Hitlera (04-11-10, 18:51)
- Niemcy: najazd policji na domy neonazistów (07-09-10, 13:54)
Szef urzędu Heinz Fromm w wypowiedzi dla "Spiegla" wskazywał na "wspólny wizerunek wroga", jakim dla neonazistów i islamistycznego środowiska imigracyjnego w Niemczech jest "Izrael i Żydzi w ogóle".
Neonaziści kultywują - zdaniem Fromma - "rasistowski antysemityzm", natomiast islamiści "są zorientowani na konflikt izraelsko-palestyński" i zajmują "antysyjonistyczne pozycje ideologiczne, które mogą być także nacechowane antyżydowsko i antysemicko". W przypadku obu tych ekstremizmów Izraelowi i Żydom przypisuje się "nadzwyczajną władzę polityczną, którą należy zwalczać".
"Spiegel" przypomina incydent z czerwca, gdy podczas wielokulturowego festiwalu w Hanowerze grupę taneczną gminy żydowskiej zaatakowali kamieniami młodzi ludzie ze środowiska "imigracji arabskiej". Zajście to uznano za przejaw "wrogości umotywowanej antysemityzmem". "Spiegel" odnotowuje, że sekretarz generalny Centralnej Rady Muzułmanów w Niemczech Aiman Mazyek podkreślił, że nie był to wyraz "pryncypialnej, podzielanej przez wszystkich muzułmanów nienawiści do Żydów".
- Większość muzułmanów wie, że dla antysemityzmu nie ma miejsca w islamie - powiedział Mazyek.
Neonaziści kultywują - zdaniem Fromma - "rasistowski antysemityzm", natomiast islamiści "są zorientowani na konflikt izraelsko-palestyński" i zajmują "antysyjonistyczne pozycje ideologiczne, które mogą być także nacechowane antyżydowsko i antysemicko". W przypadku obu tych ekstremizmów Izraelowi i Żydom przypisuje się "nadzwyczajną władzę polityczną, którą należy zwalczać".
"Spiegel" przypomina incydent z czerwca, gdy podczas wielokulturowego festiwalu w Hanowerze grupę taneczną gminy żydowskiej zaatakowali kamieniami młodzi ludzie ze środowiska "imigracji arabskiej". Zajście to uznano za przejaw "wrogości umotywowanej antysemityzmem". "Spiegel" odnotowuje, że sekretarz generalny Centralnej Rady Muzułmanów w Niemczech Aiman Mazyek podkreślił, że nie był to wyraz "pryncypialnej, podzielanej przez wszystkich muzułmanów nienawiści do Żydów".
- Większość muzułmanów wie, że dla antysemityzmu nie ma miejsca w islamie - powiedział Mazyek.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane
- 1.UEFA fałszuje naszą historię. Lwów pod polską okupacją?
- 2.Wiatr podnosi ogromnego jumbo jeta [WIDEO]
- 3.Palikot w "GW": Tusk zalegalizuje marihuanę, a Gowina zastąpi Kaliszem
- 4.Rodziny smoleńskie dostają rzeczy bliskich. "Otwarcie niebezpieczne"
- 5.Były agent WSI: Macierewicz uniemożliwił mi likwidację przywódcy Al-Kaidy
- 6.Fukuyama: Grecja wyjdzie ze strefy euro. I to nie będzie spokojny proces
- 7.Kierowcy mogą już jeździć kolejnym odcinkiem A2. To całe 17,6 km

Najważniejsze Informacje dnia codziennie w Twojej skrzynce
Przykładowy newsletter

