"Jesteśmy narodem. My decydujemy!" - Katalończycy na ulicach

ps, PAP
10.07.2010 , aktualizacja: 10.07.2010 23:28
A A A Drukuj
Fot. GUSTAU NACARINO REUTERS "Katalonia - kolejne państwo w Europie" - transparent na demonstracji w Barcelonie
Setki tysięcy Katalończyków demonstrowały dziś w Barcelonie na rzecz niezależności swego regionu. Manifestację zorganizowano w proteście przeciwko wydanemu dwa tygodnie temu przez hiszpański Trybunał Konstytucyjny orzeczeniu, które unieważniło kilka artykułów katalońskiego statutu autonomicznego.
Prezydent Katalonii Jose Montilla (z prawej) na demonstracji w obronie autonomii regionu
Fot. GUSTAU NACARINO REUTERS
Prezydent Katalonii Jose Montilla (z prawej) na demonstracji w obronie autonomii regionu
Ogromna flaga katalońska na ulicach Barcelony
Fot. ALBERT GEA REUTERS
Ogromna flaga katalońska na ulicach Barcelony
Katalończycy maszerowali pod hasłem - "Jesteśmy narodem. My decydujemy". W demonstracji wziął udział szef regionalnego rządu Katalonii, socjalista Jose Montilla.

Demonstranci przeszli przez centrum Barcelony, niosąc katalońskie flagi i skandując hasła niepodległościowe. Na niektórych transparentach widniał napis "Adeu Espanya" (Żegnaj Hiszpanio). Nie wszyscy jednak wyrażali poparcie dla oderwania od Hiszpanii jej najsilniejszego gospodarczo regionu, żądając jedynie odwołania wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Sędziowie trybunału w swym orzeczeniu sprzeciwili się utworzeniu niezależnego katalońskiego wymiaru sprawiedliwości. Uznali również za sprzeczne z konstytucją udzielenie językowi katalońskiemu pierwszeństwa przed hiszpańskim w oświacie i administracji.

Najwięcej kontrowersji wzbudziła jednak deklaracja, uznająca Katalończyków za naród, ale z równoczesnym zaznaczeniem, że "nie jest to prawnie wiążące".

Statut autonomiczny, uchwalony we wrześniu 2005 roku przez parlament regionalny w Barcelonie, zapewnia Katalonii zwiększoną polityczną i finansową samodzielność wobec władz centralnych. W 2006 roku statut został zatwierdzony przez parlament Hiszpanii oraz przez mieszkańców Katalonii w referendum. W odpowiedzi opozycyjna konserwatywna Partia Ludowa (PP) zaskarżyła ten akt prawny w Trybunale Konstytucyjnym, argumentując, że zagraża on jedności Hiszpanii.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (61)

  • 9ww999

    0

    W KRYSTIAN LEGIERKI ODDAJ MOJE PIENIĄDZE ZAINWESTOWANE PRZEZE MNIE KLUB M25 NA MIŃSKIEJ W WARSZAWIE. WZIĄŁEM POŻYCZKĘ BANKOWĄ NA SWOJE MIESZKANIA,INWESTUJĄC JE W KLUB M25,TAKŻE I SWOJĄ CIĘŻKĄ PRACĘ FIZYCZNĄ. PO ZAINWESTOWANIU JUŻ WRZYSTKICH MOICH PIENIĘDZY ,LEGIERSKI MÓJ PRAWNY WSPÓLNIK ZA POMOCĄ SWOICH GORYLI I KRUCZKÓW PRAWNYCH,USUNĄ MNIE SIŁĄ ZE SPÓŁKI,BEZ GROSZA ZWROTU MOICH WKŁADÓW FINANSOWYCH.OBECNIE JESTEM CZŁOWIEKIEM BEZDOMNYM ,ZRUJNOWANYM PSYCHICZNIE I BEZ ŚRODKÓW DO ŻYCIA I Z DŁUGAMI . OBDUKCJE LEKARZA SĄDOWEGO ZAGINEŁY W SĄDZIE. CZY BĘDĄC BYŁYM WYCHOWANKIEM DOMU DZIECKA,MAM JAKĄKOLWIEK SZANSĘ W WALCE Z PRAWNIKIEM KRYSTIANEM LEGIERSKIM,KTÓRY MA ZNAJOMOŚCI WE WSZELKICH INSTYTUCJACH PRAWA?! CZY TAKA OSOBA JAK LEGIERSKI POWINNA SPRAWIAĆ FUNKCJE SPOŁECZNE? CZY LUDZIE KTÓRYM JEST CIĘŻKO UDOWODNIĆ ICH ZŁO,DALEJ BĘDĄ KORZYSTAĆ Z OWOCÓW NIEPRAWOŚCI KTÓRE POPEŁNILI? WCHODZI NOWA USTAWA O NĘKANIU. CZY TO JEST NĘKANIE,CZY MOJE WOŁANIE O POMOC? DLA KAŻDEGO TO COŚ INNEGO ZNACZY. WSZYSTKO ZALEŻY OD TEGO JAKĄ MASZ POZYCJĘ SPOŁECZNĄ. KRYSTIAN LEGIERSKI ILE BĘDZIE JESZCZE OFIAR?! Podp. Mariusz Cechowski

  • pieronski_hanys

    0

    Do Klosowskiego333:

    Śląsk ma odrębną od Polski historię:

    Okres przedpiastowski

    * Wielkomorawski epizod (ok. 890/900 - ok. 906/7), przypuszczalnie "Chrzest Śląska",
    * Śląsk pod rządami Czech (ok. 906/7 - ok. 990),
    * do lat 985-990, pomiędzy którymi Czesi stracili Śląsk na rzecz Mieszka I

    Śląsk w monarchii wczesnopiastowskiej

    * od roku 990 do 1138, czyli do podziału Polski testamentem Bolesława Krzywoustego,
    * odbicia Śląska przez czechów w latach 1038/50

    Śląsk dzielnicowy

    * od roku 1138 do 1392, czyli do śmierci Agnieszki, wdowy po Bolku II świdnicko-jaworskim - ostatnim niezależnym władcy śląskim

    Śląsk czeski

    * od roku 1335 do 1526. Kazimierz Wielki szukając u Czechów poparcia politycznego, dla swego słabego jeszcze królestwa, w 1335 roku zrzekł się praw do Śląska na korzyść Czechów, co potwierdził jeszcze dwukrotnie w 1339 roku i w Namysłowie w 1348 roku.

    Śląsk Habsburgów

    * od roku 1526 do 1740, do wybuchu I wojny śląskiej

    Śląsk pruski/niemiecki i Habsburgów

    * od roku 1740 do 1922

    Śląsk polski, niemiecki i czechosłowacki (1922-1945)

    * Śląsk polski i niemiecki (1922-1945)

    Śląsk polski i czechosłowacki (1945-1993)

    * od 1945 do 1993, do podziału Czechosłowacji

    Śląsk polski i czeski

    * od 1993 do czasów obecnych

    Śląsk to nie żaden 'teren pogranicza kulturowego', a kraina geograficzna ze stolicą we Wrocławiu, z najważniejszymi miastami: Zielona Góra, Jelenia Góra, Legnica, Goerlitz, Opole (stolica Górnego Śląska), Nysa, Kędzierzyn Koźle, Racibórz, Rybnik, Żory, konurbacja katowicka, Cieszyn, Opawa i Ostrawa.

    Na Śląsku są wpływy kulturowe czeskie, morawskie, austriackie, niemieckie, polskie, słowiańskie. Podobnie w Polsce są wpływy pruskie, czeskie, słowiańskie, francuskie itd. Każdy kraj ma różne wpływy. Sugerujesz, że kultura Katalonii wzięła się z powietrza?

    Język śląski nie jest sztuczny (chyba, że w wykonaniu nie-Ślązaków ;). Język polski też kiedyś był niezestandaryzowany i ktoś musiał to zrobić. Czemu nie miałoby być tak sam z jeżykiem śląskim?

    Zgodzę się tylko z tym, że 170 tysięcy Ślązaków utożsamia się narodowościowo ze Śląskiem, dlatego też proces decentralizacji RP będzie utrudniony. Potrzebna jest najpierw reforma administracyjna, zmiana granic województw. Jest wiele do zrobienia.

    Proszę nie mówić Ślązakom kim są. Wiemy chyba lepiej ;).

  • bopos

    0

    "klosowski333 " - co Ty wiesz o Śląsku?
    Z Twojej kieleckiej czy lubelskiej perspektywy Śląsk to dziwny stwór, niezrozumiały i bez sensu.
    Nie szkodzi.
    Jestem Ślązakiem, nie jestem Polakiem. Tak! NIE JESTEM Polakiem bo jestem Ślązakiem.
    A Ty panie Kłosowski sądź pan sobie o Śląsku cokolwiek chcesz.
    To Wy, Polacy odebraliście nam autonomię a my Ślązacy przywrócimy ją, czy się to pany "klosowskiemu" podoba czy też nie.

    Katalonia pójdzie pierwsza, za nią inne narodowości siłą wcielane w nie swój system.

  • zigzaur

    0

    Do queton:

    Nie istnieje coś takiego jak separatyzm kaszubski. Stare kaszubskie przysłowie mówi "Nie ma Kaszub bez Polski i Polski bez Kaszubów". Oni stworzyli własny alfabet w XIX wieku i wielu z nich chętnie używa tego alfabetu. W niektórych miastach (Puck, Jastarnia) są dwujęzyczne nazwy ulic itd. Ale to nie oznacza żadnych separatystycznych dążeń. Kaszubi są bliżsi "centralnym" Polakom niż np. Łużyczanie Niemcom. Kaszubi domagają się poszanowania regionalizmu i nic w tym złego.

  • zigzaur

    0

    Do silling:

    Ja nie przeczę, że w Rosji mieszkają Słowianie. Ale tamtejsza kultura nie jest słowiańska. Zresztą, to państwo było rządzone przez niemiecką dynastię i gruzińskiego dyktatora (sprzyjającego Hitlerowi). Co to za słowiański kraj, który umizguje się do Habsburgów i Hohenzollernów a uciska Polaków, Ukraińców i Białorusinów? To już bardziej Austro-Węgry zasługują na miano państwa słowiańskiego.

    Co to jest to Breslau?

    Kazimierz Wielki umacniał granicę z zajętym przez Czechy Śląskiem z tej to prostej przyczyny, że Czechy były militarnie silniejsze od Polski a w dodatku Polska miała na karku Krzyżaków, Brandenburgię, Mongołów i Litwę (uciążliwe łupieżcze wyprawy, na które tylko unia pomogła). W roku bodajże 1347 Kazimierz Wielki prowadził z Czechami wojnę o Śląsk. Polacy zdobyli Wschowę, Czesi oblegali Kraków. Takie były wtedy proporcje sił. Już na długo przed Clausewitzem wiedziano, że należy przygotowywać się do obrony.

    Jan Kazimierz był moherem i intrygantem a w dodatku łajzą. Schronił się na Śląsku, bo po prostu Szwecja nie chciała mieć kolejnego frontu (jednocześnie walczyła z Moskwą i Danią).

    Oczywiście, że Śląsk to nie tylko górnictwo. Także hutnictwo i energetyka węglowa. Przyjedź do Kazimierza Dolnego. Ten syf, co płynie Wisłą, to ze Śląska właśnie.

    Ja rozumiem, że przyzwyczajeni do praworządności i etosu pracy Ślązacy mogli być niezadowoleni z pryla. Ale pryl uciskał i demoralizował także inne części Polski.

  • silling

    Oceniono 1 raz 1

    ciekawa dyskusja, ale z niektorymi teoriami nie sposob sie zgodzic...

    @zigzaur
    Rosjanie to oczywiscie Slowianie, wszystkie ruchy panslowianskie (popularne zwlascza w XIX w. np. w Czechach) rozbijaly sie o hegemonie Rosji w ramach swiata slowianskiego.
    BTW wszyscy przyszlismy z Azji (Celtowie, Germanie Slowianie etc)

    Kazimierz Wielki nie umacnial by granicy ze Slaskiem linia zamkow gdyby uwazal ja za tymczasowa, to glownie dzieki temu "zostawil Polske murowana"
    Jan Kazimierz moze i byl marionetka (nie one jeden niestety) ale nie w tym rzecz na Slasku byl bezpieczny bo nie bylo to Krolestwo Polskie

    Slask sie dzielil na mniejsze organizmy, ale zawsze funkcjonowal jako jedna calosc administracyjna/kulturowa ze stolica w Breslau czy to w Krolestwie Czeskim, czy pozniej po wojnach slaskich w Prusiech...

    Slazacy to nie to samo co gornicy, wegiel jest tylko na Wyzynie Slaskiej (moze z 5-8% powierzchni calego Slaska) i nawet tam 80% ludzi pracuje w innych branzach, wiec nie padajmy ofiarami falszywych stereotypow...
    Za to napewno Slazacy czuli sentyment do Polski, przez cale stulecia, nawet ci mowiacy tylko po niemiecku a nie po slasku, niestey po wojnie te nastroje ulegly calkowitej zmianie i dzis mozna powidziec ze sa kompletnie odwrotne... romantyczne wyobrazenia nie wytrzymaly kontaktu z rzeczywistoscia...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX