Troje rosyjskich szpiegów zostanie w areszcie. Przyznali się do fałszywej tożsamości

awe, IAR
02.07.2010 , aktualizacja: 02.07.2010 22:48
A A A Drukuj
Zatrzymani na sali nowojorskiego sądu
Fot. AP /Elizabeth Williams Zatrzymani na sali nowojorskiego sądu
Troje rzekomych rosyjskich szpiegów zatrzymanych w USA w minioną niedzielę pozostanie na razie w areszcie. Taką decyzję wydał sąd federalny w Aleksandrii, pod Waszyngtonem.
Oskarżeni Michael Zottoli, Patreicia Mills i Michaił Siemienko pojawili się na krótko w sądzie i zrzekli się prawa do kwestionowania decyzji o tymczasowym aresztowaniu. Oznacza to, że do następnego posiedzenia sądu, które wyznaczono na najbliższą środę, pozostaną w więzieniu.

Amerykańska prokuratura ujawniła tymczasem, że po aresztowaniu Zottoli i Mills nie skorzystali z prawa do milczenia i rozmawiali z prowadzącymi śledztwo. Przyznali się do tego, że żyli w Stanach Zjednoczonych pod fałszywymi nazwiskami jako małżeństwo z dwójką dzieci. Ich prawdziwe nazwiska to Michaił Kucyk i Natalia Pieriewierziewa. Podczas przeszukania FBI znalazło w ich sejfie 100 tysięcy dolarów oraz fałszywe dokumenty. Michaił Siemienko przebywał w USA na wizie pracowniczej i posługiwał się prawdziwymi danymi. Tuż przed aresztowaniem dał się on złapać w pułapkę oficerom FBI, którzy podszywając się pod pracowników rosyjskiego wywiadu, kazali mu dostarczyć do skrytki w parku kopertę z 5 tysiącami dolarów. Siemienko polecenie wykonał.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (16)

  • lubat

    Oceniono 2 razy 2

    To chyba najdziwniejsza "afera szpiegowska", jaką zna historia.

    Dzisiaj słyszałem w Polskim Radio wypowiedź eksperta ds polityki międzynarodowej przy BBN Cichockiego (nie pamiętam imienia), który stwierdził, że rzekomym szpiegom nie można postawić zarzutu o szpiegostwo, bo nie wykonali żadnej czynności, którą by można podciągnąć choćby na siłę pod ten paragraf.

    Sam fakt, że ktoś potulnie wykonał polecenie jakichś przebranych agentów, świadczy tylko o tym, iż delikwent miał jakieś grzeszki na sumieniu i są na niego haki, nie mające nic wspólnego ze szpiegostwem.

    Ja osobiście mam nieodparte wrażenie, że ta "afera szpiegowska" jest starannie opracowanym medialnym kopniakiem dla Obamy, i kiedy osiągnie swój medialny cel, wszyscy o niej zapomną, ale B.O. pozostanie osłabiony.

    PS. Media rosyjskie (do których zajrzałem) informują o tym - tak mi się wydaje - z niejakim rozbawieniem.

  • m4t

    Oceniono 2 razy 2

    To znaczy, że niewolno podawać tylko pełnych danych polaków? czy tylko oskarżonych w Polsce? Bo pamiętam jak był polak oskarżony w UK to jego nazwisko zostało chronione.
    A może to Gazeta decyduje kto już został skazany?

  • ambl

    Oceniono 2 razy 0

    są to pewnie prwdziwi szpiedzy ale po interwencji Obamy stali się szpiegami rzekomymi

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 3 razy -1

    @zlotamajka >>> A moze zostali zmuszeni do falszywych zeznan. Nawet amerykanskie mainstream sie z tego smieje.<<<

    Zlociutka, przeczytaj swoja zlota mysl jeszcze raz. I co otrzymujemy ? Nawet amerykanskie mainstream smieje sie ze zmuszania do falszywych zeznan.

    Priceless, zlociutlka, priceless.

  • zlotamajka

    Oceniono 3 razy 1

    A moze zostali zmuszeni do falszywych zeznan. Nawet amerykanskie mainstream sie z tego smieje.

  • zlotamajka

    Oceniono 3 razy 1

    A moze zostali zmuszeni do falszywych zeznan! Nawet amerykanska mainstream smieje sie z tej calej szopki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX