Ponad 100 osób zginęło a ok. 150 zostało rannych w pożarze budynków mieszkalnych w starej, śródmiejskiej części stolicy Bangladeszu - Dakki - poinformowały w piątek media. Bilans tragedii jest prowizoryczny i najprawdopodobniej wzrośnie.
Fot. ANDREW BIRAJ Reuters
Mieszkańcy stolicy Bangladeszu opłakują ofiary tragedii
Według straży pożarnej, pożar spowodowany został w czwartek wieczorem eksplozją transformatora elektrycznego, po której stanął w płomieniach trzypiętrowy budynek mieszkalny w dzielnicy Najirabazar, w starym centrum Dakki.
ATN Bangla podała, że wśród ofiar śmiertelnych są kobiety i dzieci.
Pożar wywołany został przez eksplozję transformatora elektrycznego około godz. 22.30 czasu lokalnego (18.30 czasu polskiego). Zajął się trzykondygnacyjny budynek, następnie ogień rozprzestrzenił się na domy i sklepy - relacjonują świadkowie.
Wielu rannych jest w krytycznym stanie - powiedział przedstawiciel służb pożarniczych Nazrul Islam. Dodał, że obecnie pożar jest opanowany i trwa akcja ratownicza. Utrudnia ją, jak wskazują media lokalne, gęsta zabudowa i wąskie jezdnie.