Jak doszło do katastrofy? Pilota zmylił wąwóz?

19.04.2010 09:53
Kurs samolotu Tu-154 względem pasa startowego w Smoleńsku

Kurs samolotu Tu-154 względem pasa startowego w Smoleńsku

Możliwe, że pilot w gęstej mgle nie zauważył, że leci nad wąwozem. Myślał, że znajduje się dużo wyżej i zaczął zniżać kurs - pisze na swoim blogu rosyjski dziennikarz Siergiej Amielin. O szczegółowej analizie Amielina pisze "Gazeta Wyborcza".
Amielin już wcześniej publikował szczegółowe zdjęcia i analizy tego, jak doszło do katastrofy>>

- Pilot podchodził do lotniska w gęstej mgle. Wąwozu nie widział. Mógł jednak zauważyć na wysokościomierzu, że maszyna znajduje się zbyt wysoko, by trafić na pas. Może więc, kierując się tym, podjął fałszywą decyzję, zniżył kurs? Na przeciwnym brzegu jaru znalazł się na wysokości 8 m i tam zaczepił skrzydłem o drzewo. W każdym razie tak uważa ekspert, z którym o tym rozmawiałem - mówi Siergiej Amielin w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Czytaj więcej na wyborcza.pl>>

Jak podkreśla ekspert, były pilot wojskowych śmigłowców, ta teoria jest prawdopodobna, jednak nie wyjaśnia wszystkiego. Przecież są systemy ostrzegania przed bliskością ziemi, a mapy pilotów powinny pokazywać, jak wygląda podłoże.



Skomentuj:
Jak doszło do katastrofy? Pilota zmylił wąwóz?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje