Komendant z sernikiem przeprasza za najścia policji

mip, PAP
20.03.2010 , aktualizacja: 20.03.2010 16:27
A A A Drukuj
Komendant nowojorskiej policji - osobiście i zaopatrzony w sernik - pofatygował się do domu pewnych starszych państwa z Brooklynu, by przeprosić ich za serię omyłkowych najść policji w ostatnich latach, spowodowanych błędem systemu komputerowego.
Amerykańska policja
Fot. RICHARD DREW AP
Amerykańska policja
Według BBC News, policja nachodziła państwa Waltera i Rose Martin 50 razy w ciągu ostatnich ośmiu lat. Powodem było wprowadzenie w 2002 roku ich adresu do danych, za pomocą, których testowano system komputerowy pomagający w tropieniu przestępców.

Podczas ostatniego najścia funkcjonariusze łomotali we frontowe i tylne drzwi skromnego domu Martinów, krzycząc: "Policja, otwierać!". W piątek komisarz Raymond Kelly sam udał się z wizytą, by wyjaśnić nieporozumienie i przeprosić starszych państwa.

Jak się okazuje, mimo, że w 2007 roku złożyli oni skargę na uciążliwe interwencje policji, to ich adres, mimo prób usunięcia danych, pozostał w systemie.

W piątek komisarz Kelly zapoznał się z gospodarzami, liczącymi 82 i 83 lata, i oglądał razem z nimi fotografie ich wnucząt. Teraz dane państwa Martin w systemie opatrzono informacją, że ich nachodzenie i przesłuchiwanie jest wzbronione.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    30 głosów