AI: Europa handluje narzędziami tortur

awe
17.03.2010 , aktualizacja: 17.03.2010 20:28
A A A Drukuj
Europejskie firmy handlują urządzeniami wykorzystywanymi do tortur - twierdzi organizacja praw człowieka Amnesty International. Z opublikowanego przez nią raportu wynika m.in., że Niemcy, Czechy i Węgry sprzedawały kajdanki i paralizatory do krajów, w których policja i służby bezpieczeństwa wykorzystywały je do torturowania więźniów.
Pałka elektryczna
Fot. Amnesty International
Pałka elektryczna
Kajdanki zapinane na kciukach
Fot. Amnesty International
Kajdanki zapinane na kciukach
ZOBACZ TAKŻE
Metalowe kajdany zapinane wokół kciuków i kostek, "rękawy" do elektrowstrząsów czy pałki elektryczne, to urządzenia jakimi handlują niektóre kraje europejskie. Proceder opisuje raport wydany przez Amnesty International. W dokumencie "Od słów do czynów" organizacja przekonuje, że pomimo wydanego w 2006 r. przez Unię Europejską zakazu sprzedaży tego typu urządzeń interes na narzędziach tortur trwa w najlepsze.

Interes na paralizatorach i kajdankach

Wnioski z raportu trafią w tym tygodniu pod obrady komisji praw człowieka Parlamentu Europejskiego. Amnesty International wezwała Komisję Europejską i rządy krajów członkowskich UE, aby zlikwidowały luki w prawie umożliwiające taki proceder.

- Przyjęcie przez Unię Europejską prawa regulującego handel narzędziami tortur było przełomowym krokiem. Okazuje się, że trzy lata po wprowadzeniu tych przepisów niektóre kraje europejskie mają problem z ich respektowaniem - oświadczył Nicolas Beger, szef europejskiego biura AI.

Z raportu wynika, m.in. że od 2006 r. Czechy i Niemcy sprzedawały do dziewięciu krajów sprzęt policyjny i wojskowy. Amesty International twierdzi, że dysponuje dowodami, świadczącymi o wykorzystywaniu tych urządzeń do tortur. - Jedynie siedem, z wymienionych przez nas krajów oficjalnie przyznało się do prowadzenia takiego handlu. Obawiamy się, że pozostałe kraje nie traktują poważnie zobowiązań, jakie nakład na nie europejskie prawo - przekonuje Brian Wood z grupy, która w ramach AI monitoruje działania policji i wojska.

Mało kto się przyznaje

Amnesty International wymienia przykłady krajów, które prowadzą nielegalny handel urządzeniami wykorzystywanymi w torturach. Z raportu wynika m.in., że w latach 2006-2009 do sześciu krajów trafiły czeskie kajdanki, paralizatory i chemikalia w sprayu. Odbiorcy tych towarów to kraje, w których służby bezpieczeństwa dopuszczały się tortur i prześladowań.

Niemcy mają na koncie interesy z trzema krajami, na których ciążą podobne zarzuty.

Służby bezpieczeństwa krajów, w których stosuje się tortury równie chętnie zaopatrywały się w hiszpańskie i włoskie kajdanki i rękawy elektryczne. Po ich założeniu podłącza się elektrody pod napięciem co najmniej 50 tys. wolt.

Większość krajów Unii nie podaje do publicznej wiadomości informacji o handlu sprzętem policyjnym. Takie zobowiązanie na członków UE nakłada bowiem prawo przyjęte w 2006 r.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy