Fot. MUAMMAR AWAD APStarcia w Jerozolimie: palestyński demonstrant osłania się przed gazem łazawiącym
We wschodniej Jerozolimie setki Palestyńczyków starły się rano z policją. W mieście narasta napięcie zarówno na tle religijnym, jak i politycznym. Do starć doszło w obozie dla uchodźców Szuafat.
Fot. DARREN WHITESIDE REUTERS
We wschodniej Jerozolimie setki Palestyńczyków starły się z policją
Fot. SUHAIB SALEM REUTERS
Gaza: demonstracja przeciw otwarciu nowej synagogi we Wschodniej Jerozolimie
Palestyńczycy obrzucili policjantów i funkcjonariuszy straży granicznej kamieniami, w odpowiedzi funkcjonariusze użyli gumowych kul i granatów ogłuszających. Napastnicy rozproszyli się, gdy do akcji wkroczyły oddziały armii izraelskiej. Do podobnych starć doszło również w innych częściach wschodniej Jerozolimy.
Siły porządkowe przywróciły porządek w obozie. Zatrzymano co najmniej jednego Palestyńczyka.
Zamieszki w mieście trwają od ubiegłego tygodnia. Rozpoczęły się po tym, jak rząd Izraela ogłosił plany budowy nowych osiedli we wschodniej Jerozolimie, zamieszkanej przede wszystkim przez Arabów. Napięcie w Jerozolimie jeszcze wzrosło, gdy ponownie otwarto synagogę na Starym Mieście.
"Dzień wściekłości"
Do starć doszło także w zamieszkanej głównie przez Palestyńczyków dzielnicy Isawije, gdzie policja i straż graniczna rozpędziła manifestantów strzelając w powietrze. Starcia wybuchły również w dzielnicy Wadi al-Joz. Z kolei w Gazie odbył się marsz protestacyjny, podczas którego Palestyńczycy spalili flagę Izraela.
Palestyński Hamas zaapelował o "dzień wściekłości" we wtorek w związku z otwarciem w poniedziałek odbudowanej synagogi Hurwa w żydowskiej dzielnicy jerozolimskiej starówki.