Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-Moon poprosił najwybitniejszych światowych naukowców, by ocenili pracę Międzyrządowego Zespołu do Spraw Zmian Klimatu (IPCC). Chodzi przede wszystkim o zbadanie błędów w raporcie opublikowanym trzy lata temu.
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-Moon
Fot. John McConnico AP
2007 - były wiceprezydent USA Al Gore i Międzyrządowy Panel do spraw Zmian Klimatu; wyróżnienie przyznano za upowszechnianie wiedzy na temat zmian klimatycznych i stworzenie podstaw do walki z nimi;
Dokument stwierdzał m.in., że to człowiek jest najprawdopodobniej główną przyczyną obecnych zmian klimatycznych. Jednak w raporcie z 2007 roku znajdowały się błędy. Jakie? IPCC przyznał, że błędnie prognozował, iż lodowce Himalajów mogą stopnieć do 2035 r. Właściwą datą był 2350 r.
Ten i inne błędy sprawiły, że prace IPCC były mocno krytykowane, a wnioski z nich płynące - kwestionowane. ONZ zapewnia jednak, że podstawowa teza - że niebezpieczne zmiany klimatyczne są wynikiem działalności człowieka - pozostaje niepodważona.
Niewielkie błędy, wnioski - poprawne
Podczas wystąpienia w siedzibie ONZ w Nowym Jorku Ban Ki-Moon bronił raportu. Podkreślał, że być może zdarzyły się niewielkie błędy, ale wnioski i nauka stojąca za tym dokumentem są bardzo solidne.
Sekretarz Generalny ONZ podkreślił, że zmiany klimatyczne są faktem i niezbędne są natychmiastowe działania. Zgodził się jednak, że w badaniach naukowych i ich prezentacji niezbędna jest przejrzystość, dokładność i obiektywizm. Dlatego niezależną analizą zajmą się Akademie Nauk, skupione wokół tzw. Rady Międzyakademickiej, czyli InterAcademy Council.
Raport IAC już w sierpniu
W skład IAC wchodzą przewodniczący 15 wiodących Akademii Nauk z całego świata. IAC ma zbadać i ocenić raport "zupełnie niezależnie" od ONZ.
Ban Ki-Moon zapewnił, że niezależny raport oceni także proces powstawania oenzetowskiego dokumentu ws. klimatu. Ma to usprawnić proces powstawania kolejnych tego typu dokumentów i pomóc uniknąć w przyszłości podobnych błędów.
Robbert Dijkgraaf, wiceprzewodniczący IAC, zapowiedział: raport powstanie przed końcem sierpnia.