"Expressen" twierdzi, że zamieścił rysunek ze względu na wartość informacyjną oraz by zająć stanowisko w sprawie wolności słowa.
W "Sydsvenska Dagbladet" napisano, że kontrowersyjny rysunek jest elementem informacji dotyczącej rzekomego spisku mającego na celu zabicie twórcy karykatury, szwedzkiego plastyka Larsa Vilksa. Rysunki opublikowano też
w internetowym wydaniu dziennika.
Gazety opublikowały obszerne wywiady z autorem rysunków. Twierdzi on, że zamierza publikować kolejne rysunki o podobnej tematyce ''w odpowiednim czasie''. Wyjaśniał, że nie jest przeciw islamowi, ale protestuje przeciw przyznawaniu tej religii szczególnego miejsca w debacie publicznej. W ''Dagens Nyheter'' powiedział, że uważa ataki na swoją osobę za mało prawdopodobne, ale na wszelki wypadek trzyma w domu siekierę.
Irlandzka policja zatrzymała we wtorek czterech mężczyzn i trzy kobiety w związku z domniemanym spiskiem w sprawie zabójstwa Szweda. Vilks otrzymywał groźby od islamskich radykałów, kiedy jego rysunek po raz pierwszy ukazał się w 2007 roku.
Szwedzki plastyk narysował karykaturę na fali protestów po podobnej publikacji w duńskiej prasie w 2006 roku.
Dla muzułmanów tworzenie wizerunków ludzi i innych istot żywych jest zabronione, a sportretowanie proroka Mahometa, zwłaszcza w szyderczej formie, stanowi szczególne bluźnierstwo.