Z zimą walczy też
Hiszpania.
Więcej Skomplikowana sytuacja panuje na drogach na północnym wschodzie kraju - w rejonie miast Kawarna i Dobricz. Opadom śniegu towarzyszy tam silny wiatr, który tworzy zaspy na drogach. W Dobriczu zamknięte są wszystkie drogi regionalne, rano z dworca autobusowego nie wyjechał żaden pojazd. Z powodu awarii wodociągów część mieszkańców całkowicie pozbawiona jest wody.
"Klęska" W trzech gminach w okręgu warneńskim ogłoszono stan klęski żywiołowej. Z powodu silnego wiatru zamknięto port w Warnie; odwołano też poranny lot do Sofii.
W północnej części kraju zamknięty został odcinek drogi Ruse-Biała, którą przebiega trasa transportu międzynarodowego z Rumunii do Grecji i Turcji. W Ruse znajduje się jedyny most na Dunaju, łączący Bułgarię z Rumunią. Komunikację dodatkowo utrudnia zamknięcie czterech z sześciu przełęczy w górach Stara Płanina, dzielących kraj na północną i południową część.
Na południu Bułgarii utrudniona jest jazda po magistrali Trakija, łączącej wschodnią i zachodnią granicę - droga jest mokra i śliska. Odcinek magistrali z miasta Karnobat do czarnomorskiego Burgas jest zamknięty. W okolicach miasta Płowdiw pojazdy utknęły w zaspach. W rejonie miejscowości Jamboł zamknięto sześć szkół, do których uczniowie nie mogą dojechać.
Śnieg nawet przy granicy z Grecją Według Obrony Cywilnej, w nocy z poniedziałku na wtorek ekipy ratownicze wyciągnęły z zasp co najmniej 120 pojazdów.
Śnieg spadł nawet w najcieplejszym regionie kraju - na północnym zachodzie przy granicy z Grecją. Niemniej dojazd do przejścia granicznego Kułata-Promachonas jest normalny.
W Sofii śnieg spowodował zwyczajne utrudnienia - transport miejski jeździ z opóźnieniem, na ulicach zalega śnieg.
Tylko od poniedziałku w całym kraju doszło do 34 wypadków drogowych, w których zginęło 10 osób, a 46 zostało rannych. W samej Sofii odnotowano 91 stłuczek i kilka poważniejszych wypadków, w których obrażenia odniosły cztery osoby.
Francja walczy na południu Obfite opady śniegu w południowych departamentach Francji, przede wszystkim w regionie Pirenejów i na Korsyce, zablokowały dziś rano ruch na drogach oraz transport kolejowy i lotniczy. Tysiące domów są pozbawione elektryczności.
W Pirenejach, przy granicy z Hiszpanią, kilkaset ciężarówek utknęło w nocy z poniedziałku na wtorek w zaspach, a około dwóch tysięcy kierowców i pasażerów musiało spędzić ubiegłą noc w otwartych specjalnie dla nich prowizorycznych noclegowniach.
Atak śnieżycy przesunął się we wtorek w stronę Korsyki, gdzie zawieszono dowożenie uczniów do szkół, a ruch lotniczy i morski jest silnie zakłócony.
Meteorolodzy obawiają się, że wiatr wiejący z prędkością około 100 km na godzinę może spowodować ponad sześciometrowe fale na wybrzeżu śródziemnomorskim Francji i spowodować przerwanie falochronów.